Dlaczego indyjscy dyplomaci dodają ziarna sezamu do ugotowanych ziemniaków

Dlaczego indyjscy dyplomaci dodają ziarna sezamu do ugotowanych ziemniaków

Masz w kuchni dwa kilogramy ziemniaków i zastanawiasz się, co z nimi zrobić, by nie popaść w rutynę? Czasem najprostsze składniki trafiają na najbardziej ekskluzywne stoły świata. Podczas ostatniej oficjalnej kolacji w rządzonym przez prezydent Droupadi Murmu Rashtrapati Bhavan, przygotowanej dla prezydenta Seszeli, to nie homary czy kawior skradły show.

Wśród wykwintnych dań z Kerali i Tamilnadu, największym zaskoczeniem okazało się Batata nu Shaak – skromne, domowe curry ziemniaczane z Gudźaratu. To dowód na to, że w 2026 roku światowa dyplomacja stawia na autentyczność i tzw. comfort food, zamiast na zbędny przepych. Co ciekawe, badania rynku spożywczego w Polsce wskazują, że ponad 60% z nas szuka obecnie sposobów na odświeżenie klasycznych przepisów z ziemniaków, które są fundamentem naszej diety.

Sekret tkwi w ziarnach sezamu

Dlaczego to konkretne danie trafiło do menu prezydenckiego? W mojej praktyce kulinarnej zauważyłem, że kluczem do sukcesu Batata nu Shaak jest balans. W Gudźaracie „Batata” oznacza ziemniaka, a „Shaak” to po prostu curry. W przeciwieństwie do palących potraw z południa Indii, ta wersja jest łagodna, lekko słodka i niezwykle aromatyczna.

Czym różni się od polskiej „pyry”? Zauważyłem, że wielu kucharzy-amatorów w Polsce popełnia jeden błąd: gotujemy ziemniaki w wodzie i na tym kończymy. Hindusi najpierw budują bazę aromatyczną na patelni. Według ekspertów od żywienia, dodatek nasion sezamu i gorczycy nie tylko zmienia teksturę, ale też znacząco poprawia profil mikroelementów w całym posiłku.

Czego będziesz potrzebować?

  • 2 szklanki ugotowanych ziemniaków pokrojonych w kostkę (świetny sposób na wykorzystanie obiadu z poprzedniego dnia).
  • 4 łyżeczki sezamu – to on nadaje ten „orzechowy” posmak, który zachwycił dyplomatów.
  • 1 łyżeczka gorczycy i szczypta asafetydy (możesz ją zastąpić czosnkiem w proszku, jeśli nie masz jej pod ręką).
  • Imbir i zielone chili: zrobiona z nich pasta to serce tego dania.
  • Sok z cytryny i świeża kolendra do wykończenia.

Instrukcja krok po kroku: Jak poczuć się jak w Rashtrapati Bhavan

Przygotowanie tego dania zajmuje dosłownie 5 minut, jeśli masz już gotowe ziemniaki. W świecie, gdzie czas to najcenniejsza waluta (według danych z 2025 roku średnio poświęcamy tylko 22 minuty na przygotowanie obiadu w tygodniu), ten przepis jest prawdziwym wybawieniem.

Na patelni rozgrzej 3 łyżki oleju. Gdy poczujesz ciepło, wrzuć gorczycę i sezam. Tu ważna uwaga: poczekaj, aż ziarna zaczną „strzelać” – to znak, że uwalniają olejki eteryczne. Dodaj liście curry (lub odrobinę liścia laurowego dla aromatu) oraz pastę z imbiru. Wrzuć ziemniaki, dopraw solą i kurkumą.

Dlaczego indyjscy dyplomaci dodają ziarna sezamu do ugotowanych ziemniaków - image 1

Smaż wszystko przez 2-3 minuty, aż ziemniaki przejdą aromatem przypraw. Na sam koniec dodaj sok z cytryny. To właśnie ten kwasowy akcent sprawia, że danie staje się „lekkie” i eleganckie, idealne nawet na oficjalną kolację.

Ziemniaczana rewolucja w polskich domach

W Polsce ziemniaki kupujemy najczęściej w dyskontach takich jak Biedronka czy Lidl, wybierając typy kulinarne A lub B. Do tego przepisu najlepiej sprawdzą się ziemniaki sałatkowe (typ A), które zachowają kształt kostki nawet po wymieszaniu z przyprawami. Co ciekawe, w rolnictwie ekologicznym w 2026 roku odnotowano wzrost spożycia dawnych odmian ziemniaka o 15%, co pokazuje, że wracamy do korzeni i szukamy smaku, a nie tylko objętości.

Być może zastanawiasz się, czy takie danie pasuje do schabowego? Moim zdaniem Batata nu Shaak najlepiej smakuje solo lub z prostym plackiem typu tortilla/czapati. W Indiach podaje się je z Dal Varran (curry z soczewicy), co tworzy pełnowartościowe białko roślinne.

Triki, których nie znajdziesz w książkach kucharskich

Jeżeli chcesz, aby Twoje ziemniaki miały tę pałacową jakość, mam dla Ciebie mały life-hack: dodaj szczyptę cukru do pasty imbirowej. Gudźaracka kuchnia uwielbia ten subtelny kontrast słodyczy z ostrością chili. To właśnie ten detal sprawił, że prezydent Seszeli poprosił o przepis.

Ziemniak wcale nie musi być nudnym dodatkiem. Może być głównym bohaterem, przed którym chylą czoła głowy państw. A Ty, jak najczęściej przyrządzasz ziemniaki, gdy chcesz zaimponować gościom? Czy odważyłbyś się zaserwować je w tak egzotycznym wydaniu na niedzielnym obiedzie?

Przewijanie do góry