Dlaczego projektanci wnętrz przestali polecać tradycyjne płyty indukcyjne

Dlaczego projektanci wnętrz przestali polecać tradycyjne płyty indukcyjne

Kiedy wydawało się, że czarna, szklana tafle na blacie to szczyt nowoczesności, rynek wnętrzarski w Polsce przeszedł gwałtowną zmianę. Coraz więcej osób podczas remontu zadaje jedno pytanie: czy naprawdę muszę oglądać ten wielki, czarny prostokąt w mojej wymarzonej kuchni? Odpowiedź, która zdominowała trendy na 2026 rok, jest zaskakująca.

Koniec ery „szklanej plamy” na blacie

Dla wielu z nas kuchnia stała się przedłużeniem salonu. Inwestujemy w drogie spieki kwarcowe i eleganckie blaty z granitu, by potem… wyciąć w nich dziurę na urządzenie, które kompletnie tam nie pasuje. Zauważyłem, że w warszawskich studiach projektowych ponad 60% nowych projektów premium zakłada całkowite ukrycie sprzętów AGD.

I tu wchodzi technologia, która jeszcze dwa lata temu wydawała się filmową mrzonką: indukcja niewidoczna. To rozwiązanie, w którym moduły grzewcze są zamontowane bezpośrednio pod powierzchnią blatu. Nie ma szkła, nie ma przycisków, nie ma wystających krawędzi. Gotujesz bezpośrednio na kamieniu lub spieku.

Technologia, która „oszukuje” zmysły

Jak to w ogóle działa? To nie magia, choć tak wygląda. Pod blatem (zazwyczaj wykonanym z ceramiki, porcelany lub spieków takich marek jak Dekton czy Laminam) znajdują się cewki indukcyjne. Pole magnetyczne przenika przez materiał i rozgrzewa wyłącznie dno garnka. Sam blat pozostaje bezpieczny, choć oczywiście nagrzewa się wtórnie od naczynia.

Co ciekawe, najnowsze dane rynkowe z 2024 roku wskazują, że bezpieczeństwo jest głównym powodem, dla którego Polacy rezygnują z gazu na rzecz tej nowej formy indukcji. Brak widocznych palników oznacza, że gdy nie gotujesz, Twój blat to po prostu… czysty blat.

Co zyskujesz, rezygnując z klasycznej płyty?

  • Dodatkowa przestrzeń robocza: To kluczowe w mniejszych mieszkaniach, np. w nowym budownictwie w Krakowie czy Wrocławiu, gdzie każdy centymetr się liczy. Po zdjęciu garnka możesz tam kroić chleb lub odstawić zakupy.
  • Czyszczenie w 5 sekund: Koniec z szorowaniem szczelin między płytą a blatem, gdzie zawsze zbiera się tłuszcz i okruchy. Przecierasz jedną, płaską powierzchnię.
  • Inteligentny dom: Większość modeli na 2026 rok oferuje sterowanie z poziomu smartfona lub dedykowanych pilotów magnetycznych, które odkładasz do szuflady.

Dlaczego projektanci wnętrz przestali polecać tradycyjne płyty indukcyjne - image 1

Czy to rozwiązanie sprawdzi się w Polsce?

W mojej praktyce często spotykam się z obawą: „A co, jeśli pęknie?”. Warto wiedzieć, że spieki kwarcowe stosowane przy tej technologii są niemoralnie wytrzymałe. Są odporne na zarysowania, wysoką temperaturę i plamy z wina czy soku z buraków, co w polskiej kuchni jest przecież codziennością.

Ceny? Jeszcze niedawno był to wydatek rzędu 25 000 – 30 000 zł. Jednak na przełomie 2025 i 2026 roku, dzięki wejściu na rynek bardziej przystępnych marek, koszt instalacji systemu podblatowego zaczyna zbliżać się do cen wysokiej klasy tradycyjnych płyt indukcyjnych (ok. 8 000 – 12 000 zł plus koszt blatu).

Pułapka, o której nikt nie mówi

Byłbym nieszczery, gdybym nie wspomniał o jednym haczyku. Nie każdy blat się nadaje. Jeśli marzy Ci się drewno lub tani laminat – ta technologia nie jest dla Ciebie. Indukcja podblatowa wymaga specjalistycznych materiałów ceramicznych, które przewodzą ciepło w odpowiedni sposób i nie pękają pod wpływem szoku termicznego. Wybór wykonawcy z certyfikatem jest tu ważniejszy niż sam model urządzenia.

Złoty lifehack dla planujących kuchnię

Jeśli nie planujesz teraz wymiany całego blatu, a chcesz poczuć ten minimalizm, specjaliści zalecają płyty zintegrowane na równi z blatem (flush-mount). To półśrodek, który już teraz drastycznie ułatwia utrzymanie czystości, ponieważ eliminuje ramkę, w której gromadzi się brud.

Czy bylibyście gotowi zaryzykować i smażyć kotlety bezpośrednio na blacie, czy jednak widok czarnej płyty daje Wam poczucie kontroli nad ogniem?

Przewijanie do góry