Włochy starzeją się szybciej, niż zakładano, a region Ligurii stał się swoistym laboratorium demograficznym. Ponad 10% mieszkańców to osoby powyżej 80. roku życia, co sprawia, że zapotrzebowanie na pomoc domową osiągnęło poziomy krytyczne. Jednak za drzwiami eleganckich kamienic w La Spezii i Genui kryje się rzeczywistość, o której głośno mówi się rzadko: potężna strefa cienia i system, który ledwo zipie.
Dlaczego warto o tym wiedzieć teraz? Ponieważ model opieki, który znasz, właśnie przechodzi drastyczną transformację. Jeśli planujesz pracę we Włoszech lub masz tam bliskich, te dane odmienią Twoje spojrzenie na rynek badanti.
Statystyka, która daje do myślenia: opiekunki wygrywają z pomocami domowymi
Z najnowszego raportu obserwatorium Domina wynika, że w Ligurii zarejestrowanych jest obecnie 28 687 pracowników domowych. Co ciekawe, już w 2016 roku nastąpił przełomowy „sorpasso” – liczba opiekunek osób starszych (badanti) trwale wyprzedziła liczbę tradycyjnych pomocy domowych (colf). Obecnie stanowią one aż 57,4% sektora.
W samej La Spezii współczynnik ten jest najwyższy w regionie: na każde 100 osób starszych przypada aż 11,6 opiekunek. Dla porównania, w Polsce sektor ten wciąż opiera się głównie na nieformalnej pomocy rodzinnej, ale według danych GUS nasza struktura demograficzna zaczyna niepokojąco przypominać tę włoską sprzed dekady. Włoski scenariusz to nasza przyszłość.
Kto zajmuje się włoskimi seniorami? Profil statystyczny jest wyraźny:
- 89,7% to kobiety – sektor pozostaje niemal całkowicie sfeminizowany.
- 70,2% to obcokrajowcy – mimo że Włosi dominują jako pracodawcy (94,7%), rzadko sami podejmują się tej pracy.
- 30,3% pochodzi z Ameryki Łacińskiej – to zaskoczenie, bo tradycyjnie dominowały tu pracownice z Europy Wschodniej, w tym z Polski i Rumunii.
Szara strefa i ryzyko, które podejmuje co druga rodzina
Lorenzo Gasparrini, sekretarz generalny Domina, bije na alarm: „Wysoki poziom nieprawidłowości pozostaje główną przeszkodą”. W praktyce oznacza to, że oficjalne dane Inps to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele rodzin, chcąc zaoszczędzić na składkach, decyduje się na zatrudnienie „na czarno”.

Średni roczny koszt utrzymania pomocy domowej to 8 907 euro, co przy włoskich emeryturach jest kwotą zawrotną. Nic dziwnego, że rodziny szukają oszczędności, ale ryzykują ogromne kary i brak ochrony prawnej w razie wypadku. W mojej praktyce redakcyjnej często spotykam historie osób, które po latach pracy bez umowy zostają z niczym w obliczu choroby podopiecznego.
Nowe propozycje na rok 2025: Cash-back dla uczciwych?
Aby wyciągnąć sektor z cienia, proponowane są rozwiązania, które mogą zrewolucjonizować rynek w 2025 i 2026 roku:
- Mechanizm cash-back na składki INPS dla pracodawców.
- Ulga podatkowa w wysokości 10% kosztów pracy domowej.
- Przeniesienie części zasiłku NASpI jako zachęty do stabilnego zatrudnienia.
Praktyczny poradnik: Jak bezpiecznie pracować jako opiekunka we Włoszech?
Jeśli rozważasz wyjazd do pracy w regionie takim jak Liguria, pamiętaj o kilku kluczowych aspektach, które często umykają w ogłoszeniach na Facebooku czy polonijnych portalach:
1. Wymagaj legalizacji przez D.O.G.E – to liguryjski system wsparcia opieki domowej. Praca zarejestrowana daje Ci dostęp do lokalnych funduszy socjalnych.
2. Sprawdź status zamieszkania – aż 22,6% pracowników w Ligurii mieszka ze swoim pracodawcą (convivente). To oszczędność na czynszu, ale ryzyko zatarcia granic między pracą a czasem wolnym.
3. Wykorzystaj lokalne taryfy – w miastach takich jak Genua czy La Spezia koszty życia są wyższe, ale stawki dla badanti również powinny być odpowiednio rewaloryzowane o inflację, która we Włoszech w 2024 roku stabilizuje się, ale ceny żywności pozostają wysokie.
Co nas czeka? Prognoza do 2050 roku
Dane ISTAT nie pozostawiają złudzeń. Do 2050 roku liczba osób powyżej 80. roku życia w Ligurii wzrośnie o kolejne 34%. W tym samym czasie liczba dzieci spadnie o tysiące. Włochy stają się krajem, w którym zawód opiekunki staje się ważniejszy niż kiedykolwiek.
Być może rozwiązaniem nie jest tylko więcej rąk do pracy, ale cyfryzacja i robotyka wspomagająca? Czy wierzycie, że system oparty na pracy migrantów przetrwa kolejne 25 lat, czy czeka nas totalny krach opieki senioralnej w Europie? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.



