Planując podróż do Japonii, większość z nas myśli o świątyniach Kioto czy neonach Tokio. Jednak statystyki ruchu turystycznego z 2024 roku pokazują zaskakujący trend: coraz więcej osób rezerwuje dodatkowe trzy godziny przed wylotem z lotniska Chūbu Centrair, aby odwiedzić jedno konkretne miejsce. Mowa o Mentai Park Tokoname – jedynym w swoim rodzaju kulinarnym parku tematycznym, który udowadnia, że najsmaczniejsze sekrety Japonii kryją się w… ikrze.
Eksperci od smaku: Dlaczego Mentai Park to nie jest zwykłe muzeum?
Dla niewtajemniczonych – mentaiko to pikantna ikra polocka (dorsza), która w Japonii ma status niemal kultowy. Choć tradycyjnie kojarzy się z Fukuoką, to właśnie w Tokoname, na półwyspie Chita, powstało centrum, które zmieniło sposób, w jaki myślimy o edukacji kulinarnej.
Co mnie zaskoczyło na miejscu? Według danych branżowych, obiekty łączące fabrykę z gastronomią (tzw. factory tourism) odnotowały w ostatnich dwóch latach 40% wzrost popularności. W Mentai Park nie tylko jesz, ale widzisz cały proces produkcji na żywo. To właśnie ta transparentność sprawia, że kolejki po świeże produkty ustawiają się tu od samego rana.
Nowe otwarcie w 2025 roku: „Tsubu Tsubu Land”
Warto wiedzieć, że park nie spoczywa na laurach. Zapowiedziano gruntowną renowację, która zakończy się w listopadzie 2025 roku. Kultowe muzeum mentaiko zmieni nazwę na „Tsubu Tsubu Land” (Kraina Ziarenka). To nie tylko zmiana szyldu – nowe interaktywne strefy mają za zadanie pokazać fascynujący cykl życia ryb i precyzję, z jaką doprawia się każdą porcję ikry.
Podczas mojej wizyty zauważyłem coś, co często umyka turystom: detale architektoniczne. Ściany budynku zdobi ceramika Tokoname-yaki. To jeden z sześciu najstarszych stylów ceramicznych w Japonii. To połączenie nowoczesnej fabryki z lokalnym rzemiosłem tworzy unikalny klimat, którego nie znajdziecie w typowych parkach rozrywki.

Kulinarne wyzwanie: Lody z ikrą i gigantyczne onigiri
Przejdźmy do konkretów, bo to jedzenie przyciąga tu tłumy. W strefie gastronomicznej panuje zasada: ma być świeżo i bez kompromisów. Oto co warto przetestować:
- Gigantyczne onigiri: Są co najmniej dwa razy większe niż te z popularnych sieciówek jak Żabka czy 7-Eleven. Największym hitem jest Dekitate Mentaiko – z robioną na miejscu, świeżą ikrą.
- Pasta z tarako: Idealna dla osób unikających ostrych przypraw. Sos jest kremowy, a tekstura trzech rodzajów ikry sprawia, że każde ugryzienie jest inne.
- Deser dla odważnych: Lody o smaku mentaiko. Brzmi kontrowersyjnie? W Japonii to trend, który balansuje między słonym a słodkim, zyskując fanów nawet wśród sceptyków.
Uwaga na limitowany produkt: Jeśli marzycie o Mentai France (bagietka z masłem mentaiko), musicie być na miejscu około godziny 11:30. Kiedy dotarłem tam po południu, po bagietkach nie było już śladu. To lokalny rarytas, który znika w mgnieniu oka.
Praktyczny lifehack: Jak zyskać więcej za darmo?
W dzisiejszych czasach inflacja dotyka każdego, dlatego polscy podróżnicy docenią darmowe aspekty Mentai Park. Wstęp jest bezpłatny, a na miejscu czekają automaty z darmową herbatą i wodą. Ale jest jeszcze jeden trik, o którym mało kto wie.
Moja rada: Dodaj Mentai Park do znajomych w aplikacji LINE. Często oferują tam darmowe przekąski (np. wspomniane Mentai France w wersji snack) dla nowych subskrybentów. To prosty sposób na darmowy upominek z podróży.
Czy warto zboczyć z trasy?
Mentai Park Tokoname to jedyny taki obiekt w regionie Tōkai. Nawet jeśli nie jesteś fanem owoców morza, sama skala przedsięwzięcia i widok maskotki Tarapiyo na dachu robią wrażenie. To idealne miejsce na „ostatni przystanek” przed odlotem do Europy – można tu zrobić zakupy, zjeść solidny posiłek i zobaczyć kawałek prawdziwej, użytkowej Japonii.
A Ty, czy odważyłbyś się spróbować lodów o smaku pikantnej ikry rybiej, czy wolisz zostać przy klasycznej czekoladzie?



