Zima w Polsce potrafi płatać figle – jednego dnia słońce, drugiego śnieg z deszczem. Jednak każdy posiadacz domu z ogrodem wie, że połowa lutego to ostatni moment na spokój przed wiosennym szaleństwem. Jeśli teraz nie zadbasz o odpowiedni sprzęt, w kwietniu obudzisz się z ręką w nocniku, patrząc na zniszczony po zimie taras i podjazd.
Zauważyłem, że najwięksi spryciarze nie czekają na pierwsze upały, by kupować narzędzia w cenach regularnych. Prawdziwe okazje trafiają się właśnie teraz. Przeglądając nową ofertę Lidla, trafiłem na sprzęt marki Parkside, który od lat dzieli Polaków na dwa obozy: wiernych fanów i sceptyków. Jednak cena 39 999 forintów (po przeliczeniu na złotówki to około 450–480 zł, zależnie od kursu), która obowiązuje z Lidl Plus od 19 do 22 lutego 2026 roku, ucina wszelkie dyskusje.
Moc, która oszczędza Twój czas (i kręgosłup)
Wielu właścicieli domów popełnia ten sam błąd: próbują myć kostkę brukową lub elewację zwykłym wężem ogrodowym. Efekt? Godziny pracy, mnóstwo zużytej wody i brud, który tylko „nasiąkł”, ale nie zniknął. Według danych z rynku narzędziowego w Polsce, użycie myjki ciśnieniowej skraca proces czyszczenia nawet o 70% w porównaniu do metod tradycyjnych.
Dlaczego akurat ten model Parkside budzi takie emocje?
- Usuwa mech bez chemii: Silny strumień wody wyrywa porosty ze szczelin w kostce, co jest bezpieczniejsze dla Twoich roślin.
- Wielofunkcyjność: Od mycia roweru po zimie, przez odświeżenie mebli ogrodowych, aż po przygotowanie elewacji do malowania.
- Oszczędność wody: Choć brzmi to nielogicznie, myjka wysokociśnieniowa zużywa mniej wody niż zwykły wąż, dzięki kumulacji energii kinetycznej kropli.

Pułapka taniego sprzętu? Jest jeden szczegół
W mojej praktyce często spotykam się z pytaniem: „Czy Parkside to nie jest tylko plastikowa zabawka?”. Tu pojawia się interesujący fakt. Badania konsumenckie wskazują, że ponad 60% awarii myjek wynika z nieprawidłowego zimowania sprzętu (pozostawienie wody w pompie podczas mrozów), a nie z wady konstrukcyjnej urządzenia.
Byłem zaskoczony, jak wielu moich sąsiadów w Polsce decyduje się na ten model właśnie ze względu na dostępność części i 3-letnią gwarancję, co w tej kategorii cenowej jest niemal standardem premium. Ale uwaga: promocja w Lidlu trwa zaledwie kilka dni i historia pokazuje, że najpopularniejsze modele znikają z palet w czwartek do godziny 10:00.
Jak wycisnąć z myjki 100% możliwości? (Lifehack)
Mam dla Was radę, której nie znajdziecie w instrukcji obsługi. Większość użytkowników kieruje strumień prostopadle do powierzchni. To błąd. Aby skutecznie usunąć brud i nie uszkodzić np. drewnianego tarasu, trzymaj dyszę pod kątem 45 stopni.
Co więcej, jeśli planujesz mycie samochodu, pamiętaj o zasadzie „od dołu do góry”. Nałóż pianę na suche auto, zaczynając od progów i kół, idąc ku dachowi. Dzięki temu chemia nie spłynie natychmiast, dając czas na rozpuszczenie polskiego, zimowego błota pośniegowego i soli.
Co warto wyczyścić teraz?
- Ogrodzenia: Pył z dróg osiada na nich przez całą zimę.
- Narzędzia ogrodowe: Te, których nie wyczyściłeś jesienią, teraz pokryły się twardym nalotem.
- Podjazdy: Po lutowych roztopach to idealny moment, by zobaczyć skalę zniszczeń po soli drogowej.
Przy budżecie poniżej 500 zł trudno o lepszą inwestycję w porządek wokół domu. A Wy jak radzicie sobie z pozimowym brudem – stawiacie na sprawdzone marki, czy szukacie okazji w marketach? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!



