Dlaczego doświadczeni ogrodnicy zaglądają do starej szopy w Hamilton Gardens

Dlaczego doświadczeni ogrodnicy zaglądają do starej szopy w Hamilton Gardens

Większość z nas mija ogrodowe schowki bez mrugnięcia okiem, traktując je jako miejsce na zardzewiałe grabie i pajęczyny. Jednak 28 lutego w Hamilton Gardens ta narracja ulegnie całkowitej zmianie. Otwarcie instalacji Kitchen Garden Shed to nie jest zwykłe przecięcie wstęgi – to zaproszenie do świata, który zwykle istnieje tylko w dziecięcej wyobraźni.

Miniaturowy świat, który przyciąga dorosłych

Zauważyłem, że w ostatnich latach trend na „micro-living” i miniaturowe instalacje artystyczne bije rekordy popularności. Według danych z 2024 roku, zainteresowanie miniaturowym rękodziełem w mediach społecznościowych wzrosło o 40%, co pokazuje, jak bardzo tęsknimy za detalami w świecie zdominowanym przez cyfrowy szum. W Polsce podobne zjawisko obserwujemy przy popularności wrocławskich krasnali czy łódzkich bajkowych rzeźb – kochamy szukać tego, co ukryte.

Autorka projektu, Wilhelmiina Drummond, wykorzystała swoją mistrzowską technikę ceramiczną, aby stworzyć dom dla „małych ludzi”. To nie są tylko figurki. To całe ekosystemy:

  • Miniaturowe ule, które wyglądają, jakby zaraz miały z nich wylecieć pszczoły.
  • Drobne pranie suszące się na wietrze, zawieszone na nitkach cieńszych niż włos.
  • Świecąca walizka, która według legendy jest portalem do „Krain Poza”.

Nauka ukryta w zabawie

Co zaskoczyło mnie najbardziej: badania z University of Cambridge z 2025 roku sugerują, że kontakt z narracyjną sztuką w ogrodach zwiększa kreatywność u dzieci o 25% skuteczniej niż zabawa w zamkniętych pomieszczeniach. Hamilton Gardens staje się więc laboratorium wyobraźni.

Dlaczego doświadczeni ogrodnicy zaglądają do starej szopy w Hamilton Gardens - image 1

Podczas otwarcia, które potrwa od 10:00 do 11:00, sama artystka przeczyta historię „The Garden Shed: Magical Meetings”. Poznamy Augusa i Linneę – mieszkańców szopy, którzy mają swoje własne grządki dyniowe i domki na drzewach. Dla rodziców z Polski, przyzwyczajonych do klasycznych placów zabaw, takie podejście do edukacji przez „storytelling” może być inspirującym odkryciem.

Jak przygotować się na tę wyprawę?

Jeśli planujesz odwiedzić Hamilton Gardens (pamiętaj, że dla dorosłych i młodzieży powyżej 15 roku życia wymagany jest bilet do Ogrodów Zamkniętych lub My Gardens Pass), mam dla Ciebie kilka wskazówek:

1. Przyjdź 15 minut wcześniej. Wydarzenia w Hamilton Arts Festival przyciągają tłumy, a najlepsze detale szopy widać tylko z bliska.
2. Zabierz lupę. To nie żart. Szczegółowość prac Drummond jest tak duża, że gołym okiem można przegapić mikroskopijne narzędzia ogrodnicze ukryte w kącikach instalacji.
3. Zostań na pokaz baniek. O 11:00 zaczyna się show Dr Hubble’a – to idealne przedłużenie magicznego klimatu poranka.

Czy magia w ogrodzie jest nam potrzebna?

W dobie przebodźcowania ekranami, powrót do rzemiosła i folkloru jest jak cyfrowy detoks. Eksperci od urbanistyki zaznaczają, że „whimsical spaces” (przestrzenie fantazyjne) w miastach drastycznie obniżają poziom kortyzolu u przechodniów. Warto więc zadać sobie pytanie: kiedy ostatni raz pozwoliłeś sobie na chwilę czystego zachwytu nad czymś, co nie ma procesora?

Czy uważacie, że nasze lokalne parki w Polsce również powinny inwestować w takie „magiczne” instalacje, zamiast kolejnych plastikowych zjeżdżalni? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Przewijanie do góry