Urządzanie pokoju dziecięcego to często walka między estetyką a chaosem, który generują zabawki. Jeśli Twoje mieszkanie przypomina plac budowy połączony z wysypiskiem klocków, najnowsza kolekcja Sophie Hinchliffe, znanej szerzej jako Mrs Hinch, może być rozwiązaniem, na które czekałaś. Po tym, jak jej pierwsza linia dodatków do domu wyprzedała się w mgnieniu oka, brytyjska „królowa sprzątania” uderza w czuły punkt rodziców: połączenie przytulności z praktycznym przechowywaniem.
Od sprzątania do projektowania: fenomen Sophie Hinchliffe
Dla niewtajemniczonych – Mrs Hinch to postać, która zrewolucjonizowała myślenie o porządkach. Jej profil na Instagramie śledzą miliony, a każda polecona przez nią ścierka staje się towarem deficytowym. Sophie zyskała sympatię internautów nie tylko dzięki nieskazitelnie czystemu domowi w Maldon, ale przede wszystkim dzięki szczerości w tematach lęku i trudów macierzyństwa.
Co ciekawe, badania z 2024 roku przeprowadzone przez platformy parentingowe wskazują, że aż 68% rodziców w Polsce odczuwa stres związany z nieporządkiem w pokoju dziecka. Nic dziwnego, że minimalistyczna, kojąca paleta beżów i szarości, którą promuje Sophie, stała się hitem. W świecie pełnym przebodźcowania, jej nowa kolekcja dla Home Bargains stanowi wizualną ulgę.
Co dokładnie znajdziemy na półkach?
Nowa linia produktów skupia się na stworzeniu „bezpiecznej przystani” dla najmłodszych. Sophie przyznaje, że cała kolekcja opiera się na historii jej własnej rodziny, włączając w to słynne alpaki z ich domowej zagrody. Co warto wrzucić do koszyka?
- Zestawy pościeli i poduszki: Oczywiście z motywem alpaki Rodneya, który stał się ikoną marki.
- Pojemniki na zabawki: Klucz do przetrwania w małym mieszkaniu.
- Odzież domowa: Miękkie piżamy, szlafroki i „najbardziej puszyste skarpetki”, jakie można sobie wyobrazić.
Warto zauważyć, że trend na „nude nursery” (pokoje w kolorach ziemi) nie słabnie. Psycholodzy dziecięcy zauważają, że stonowane barwy mogą pomagać w wyciszeniu się dziecka przed snem, co jest kluczowe w dobie wszechobecnych ekranów.

Dlaczego te produkty znikają w kilka godzin?
Wiele osób pyta: dlaczego kupować produkty od influencerki, skoro sieć typu Pepco czy Action oferuje podobne rzeczy? Odpowiedź tkwi w autentyczności. Sophie szczerze mówi o tym, że sprzątanie pomagało jej radzić sobie z napadami lęku. Dla wielu fanów zakup świecy czy koca sygnowanego jej nazwiskiem to nie tylko kwestia designu, ale poczucie przynależności do społeczności „Hinchersów”.
W Polsce w 2025 roku obserwujemy podobny trend – coraz częściej wybieramy produkty, które niosą za sobą konkretną historię lub obietnicę spokoju. Według raportów rynkowych, segment dekoracji wnętrz „comfort-first” rośnie o 12% rocznie. Ludzie chcą domów, które są ich sanktuarium.
Mój sprawdzony trik na porządek w pokoju dziecka
Korzystając z filozofii Mrs Hinch, zauważyłam jedną rzecz: zasada 5 minut działa cuda. Zamiast planować wielkie sprzątanie na weekend, użyj kosza z nowej kolekcji i codziennie wieczorem wrzuć do niego wszystko, co leży na podłodze. To niby banalne, ale w połączeniu z estetycznymi akcesoriami sprawia, że rano nie budzisz się w chaosie.
Inwestycja w spokój czy kolejny gadżet?
Nowa kolekcja dla dzieci to nie tylko estetyka, to próba uporządkowania świata rodziców. Ceny produktów w Home Bargains pozostają przystępne (często zaczynając się od kilku funtów), co przyciąga tłumy szukające poczucia luksusu w niskiej cenie. Produkty są dostępne online, ale doświadczenie pokazuje, że najciekawsze sztuki znikają ze stanów magazynowych w ciągu pierwszego weekendu.
A Ty jak radzisz sobie z chaosem w pokoju dziecięcym? Stawiasz na kolory tęczy, czy tak jak Mrs Hinch wolisz stonowane szarości, które pozwalają odpocząć oczom?



