Dlaczego mieszkańcy Murcji zawsze zamawiają ośmiornicę w barze Candilejas

Dlaczego mieszkańcy Murcji zawsze zamawiają ośmiornicę w barze Candilejas

Wyobraź sobie, że płacisz 3,50 euro i otrzymujesz talerz wypełniony po brzegi ośmiornicą, która jest tak delikatna, że niemal rozpływa się w ustach. Brzmi jak turystyczna mrzonka? W dobie szalejącej inflacji, gdzie według danych z 2024 roku ceny owoców morza w Europie wzrosły średnio o 15%, znalezienie takiego miejsca graniczy z cudem.

A jednak w samym sercu hiszpańskiej Murcji istnieje lokal, który od 1987 roku ignoruje trendy i serwuje „pulpo” tak, jak robili to dziadkowie obecnego właściciela. Mowa o barze Candilejas, miejscu, które właśnie stało się viralem w mediach społecznościowych dzięki jednej, konkretnej opinii: „To najbardziej miękka ośmiornica, jaką jadłem w życiu”.

Sekret tkwi w puszce piwa i cierpliwości

Wielu domowych kucharzy ma ten sam problem – ośmiornica po ugotowaniu staje się gumowata i twarda. W Candilejas ten problem nie istnieje. Jesús Torrano Molina, który prowadzi lokal od blisko 40 lat, zdradził sekret swojej receptury. Nie znajdziesz tu drogich maszyn do sous-vide.

To, co przyciąga tłumy na ulicę Pintor Villacís 6, to prostota. Cały proces opiera się na „odrobinie oliwy, piwie i długich godzinach w piecu”. To właśnie dodatek piwa sprawia, że włókna mięśniowe mięczaka miękną w unikalny sposób, a powolne pieczenie nadaje potrawie głębi, której nie da się osiągnąć przez zwykłe gotowanie w wodzie.

Marokańska czy galicyjska? Wybór ma znaczenie

W branży gastronomicznej często panuje przekonanie, że tylko ośmiornica z Galicji jest godna uwagi. Badania rynkowe z 2025 roku pokazują jednak, że 60% restauracji typu „tapas” w Hiszpanii zaczyna doceniać surowiec z wybrzeży Afryki Północnej. Jesús Torrano Molina wyjaśnia tę różnicę bez zbędnego zadęcia:

Dlaczego mieszkańcy Murcji zawsze zamawiają ośmiornicę w barze Candilejas - image 1

  • Ośmiornica marokańska: Idealna do pieczenia (pieczona ośmiornica po murcjańsku to absolutny hit).
  • Ośmiornica galicyjska: Najlepsza do tradycyjnego gotowania „a feira”.

Warto zauważyć, że w każdy weekend w tym małym barze przygotowuje się nawet 14 całych ośmiornic. Skala ta jest imponująca, biorąc pod uwagę, że mówimy o typowym barze osiedlowym, w którym spotykają się głównie lokalsi.

Porcje, które zawstydzają luksusowe restauracje

To, co najbardziej zaskoczyło tiktokera @detapasconrufo podczas jego wizyty, to nie tylko cena 3,50 euro za tapas, ale przede wszystkim rozmiar serwowanych kawałków. W Polsce czy innych krajach europejskich za taką kwotę często otrzymujemy jedynie symboliczną przystawkę. Tutaj kawałki są „ogromne”.

Co ciekawe, bar Candilejas wyszedł naprzeciw współczesnym potrzebom i oferuje również wersję bezglutenową swojej flagowej potrawy. W dobie rosnącej świadomości żywieniowej (już co dziesiąta osoba w Unii Europejskiej wybiera produkty gluten-free) jest to ruch, który pozwolił temu tradycyjnemu miejscu przetrwać próbę czasu.

Jak rozpoznać idealną ośmiornicę? Moja sprawdzona rada

Jeśli planujesz kulinarną podróż do Hiszpanii lub próbujesz przyrządzić ośmiornicę w domu, pamiętaj o jednej zasadzie, którą stosują profesjonaliści w Murcji. Nigdy nie krój ośmiornicy zaraz po wyjęciu z pieca. Musi ona „odpocząć” przez kilka minut, aby soki równomiernie rozeszły się po tkankach. Jeśli w barze widzisz, że kucharz tnie ją nożyczkami natychmiast – to znak, że może stracić swoją słynną delikatność.

Być może zastanawiasz się, czy warto jechać do małego baru na uboczu tylko dla jednego dania? Odpowiedź kryje się w autentyczności. W świecie pełnym turystycznych pułapek, miejsca takie jak Candilejas są jak kapsuła czasu.

A Ty, co byś wybrał: nowoczesną restaurację z gwiazdką Michelin czy gwarne, hiszpańskie „bar de barrio”, gdzie za kilkanaście złotych zjesz kolację życia?

Przewijanie do góry