Plama z soku na jasnej kanapie lub ślady błota na dywanie po spacerze z psem to scenariusz, który zna każdy z nas. Zamiast jednak godzić się z nieestetycznymi zaciekami lub planować kosztowną wizytę profesjonalnej ekipy sprzątającej, warto spojrzeć na półki popularnego dyskontu. Lidl właśnie przecenił sprzęt, który rozwiązuje te problemy w kilka minut, obniżając jego cenę o ponad 60%.
Urządzenie, które ratuje tapicerkę za ułamek ceny
Znasz to uczucie bezradności, gdy zwykła szmatka tylko rozmazuje brud głębiej w strukturę materiału? Statystyki są nieubłagalne: blisko 45% Polaków deklaruje, że ich meble tapicerowane posiadają trwałe zabrudzenia, których nie udało się usunąć domowymi sposobami. Właśnie dlatego odkurzacze piorące stają się w 2025 roku standardem w nowoczesnych domach, a nie tylko luksusowym gadżetem.
Model Cleanmaxx, który pojawił się w ofercie Lidla, to kompaktowe rozwiązanie do zadań specjalnych. Urządzenie, którego sugerowana cena detaliczna wynosiła 179,99 euro (ok. 770 zł), kosztuje teraz jedynie 69,99 euro (ok. 300 zł). To rzadka okazja, biorąc pod uwagę, że markowe odpowiedniki o podobnej mocy ssania często przekraczają barierę 1000 zł.
11 000 Pa mocy: Jak to działa w praktyce?
Sekret tego urządzenia tkwi w prostej, ale niezwykle skutecznej technologii. Odkurzacz nie tylko wciąga kurz, ale aktywnie wypłukuje brud z głębi włókien. Oto co sprawia, że ten model zbiera maksymalne oceny 5/5 od użytkowników:

- System dwóch zbiorników: Świeża woda z detergentem nigdy nie miesza się z brudną cieczą o pojemności 0,6 litra.
- Ekstremalna siła ssania: Moc 11 000 Pa sprawia, że tkanina po czyszczeniu pozostaje jedynie lekko wilgotna i wysycha w rekordowym tempie.
- Zasięg 4 metrów: Długi kabel pozwala na swobodne wyczyszczenie narożnika bez ciągłego szukania gniazdka.
- Zestaw końcówek: W komplecie otrzymujemy wąskie i szerokie dysze oraz specjalny gumowy moduł do usuwania uporczywej sierści.
Co ciekawe, eksperci zajmujący się detailingiem wnętrz zauważają, że regularne odświeżanie tapicerki tym sposobem wydłuża żywotność tkanin nawet o 30%, zapobiegając przecieraniu się włókien przez osadzony w nich mikropiasek.
Nie tylko do salonu – ukryty as w rękawie kierowcy
Zauważyłem, że wielu kupujących wybiera ten model z myślą o samochodach. W branży detailingowej w Polsce koszt profesjonalnego prania foteli to wydatek rzędu 200-400 zł. Posiadając własny odkurzacz Cleanmaxx, inwestycja zwraca się już po pierwszym użyciu. Dzięki gumowej nasadce urządzenie bezbłędnie radzi sobie z piaskiem i sierścią wciśniętą w samochodową wykładzinę.
Praktyczny tip: Jeśli walczysz z zaschniętą plamą, dodaj do zbiornika z ciepłą wodą (max 40°C) odrobinę dedykowanego szamponu do dywanów. Pozostaw naniesioną pianę na 2-3 minuty przed odessaniem – efekt „jak z salonu” gwarantowany.
Czy to się naprawdę opłaca?
Biorąc pod uwagę aktualne ceny usług w Polsce, zakup własnego sprzętu za około 300 zł to czysta matematyka. Nowa sofa kosztuje kilka tysięcy złotych, a profesjonalne czyszczenie co pół roku to stały koszt. Cleanmaxx zajmuje w szafie tyle miejsca, co czajnik elektryczny, a jego wąż można wygodnie owinąć wokół obudowy.
Pamiętaj jednak, że przy takich promocjach w Lidlu (obniżka o 61%!) dostępność towaru liczona jest zazwyczaj w godzinach, a nie dniach. Warto sprawdzić dostępność online lub w swojej lokalnej gazetce, zanim zapasy znikną.
A Ty jak radzisz sobie z domowymi wypadkami na kanapie? Wolisz domowe sposoby z sodą oczyszczoną, czy ufasz nowoczesnym maszynom?



