Rachunki za ogrzewanie spędzają sen z powiek milionom Polaków, a zmiany w programach takich jak „Czyste Powietrze” budzą niepokój o przyszłość domowych budżetów. W tym napiętym momencie Samsung wykonuje niespodziewany ruch: wprowadza na rynek europejski system EHS All-in-One. To urządzenie, które ma szansę zmienić zasady gry, zwłaszcza gdy termometr za oknem pokazuje wartości, przy których tradycyjne systemy zaczynają kapitulować.
Urządzenie, które „kradnie” ciepło z klimatyzacji
Zauważyłem interesujący trend w nowej generacji urządzeń grzewczych: odchodzi się od zwykłej efektywności na rzecz inteligentnego odzysku energii. Samsung EHS All-in-One to nie tylko pompa ciepła typu powietrze-woda. To kombajn, który zajmuje się ogrzewaniem podłogowym, grzejnikami, ciepłą wodą użytkową, a latem – klimatyzacją.
Ale tutaj pojawia się prawdziwy as w rękawie. Podczas gdy standardowe klimatyzatory po prostu wyrzucają ciepłe powietrze na zewnątrz, nowa jednostka Samsunga wykorzystuje mechanizm odzysku ciepła. Energia cieplna pobrana z pomieszczeń podczas chłodzenia jest przekierowywana do podgrzewania wody w kranie. Według danych producenta, w odpowiednich warunkach efektywność produkcji ciepłej wody może wzrosnąć ponad dwukrotnie. To czysta oszczędność, o której wielu użytkowników starszych systemów może tylko pomarzyć.
Mamy w Polsce -25°C? Dla tej maszyny to żaden problem
Wielu moich znajomych wciąż obawia się, że pompa ciepła „zamarznie” podczas srogiej zimy. Statystyki z ostatnich lat pokazują, że choć zimy w Polsce stają się łagodniejsze, to gwałtowne ataki mrozu wciąż się zdarzają. Nowy model został zaprojektowany z myślą o ekstremach:

- Praca w temperaturze do -25°C: Urządzenie nie przestaje grzać nawet przy rekordowych mrozach.
- Woda o temperaturze 65°C: Nawet gdy na zewnątrz panuje syberyjski chłód, system dostarcza gorącą wodę użytkową.
- Czynnik chłodniczy R32: Przejście na bardziej ekologiczny gaz to nie tylko ukłon w stronę planety, ale i lepsza wydajność termodynamiczna.
Warto dodać, że Samsung wyposażył system w sztuczną inteligencję (AI). W praktyce oznacza to, że urządzenie uczy się Twojego trybu życia. Jeśli zazwyczaj bierzesz prysznic o 7:00 rano, AI zoptymalizuje pracę pompy tak, by woda była gotowa przy najniższym możliwym zużyciu prądu. To eliminuje marnotrawstwo energii, które generują starsze programatory czasowe.
Europejska wojna o dopłaty i technologię
Sytuacja na rynku jest dynamiczna. W krajach takich jak Francja, sektor pomp ciepła przechodzi kryzys ze względu na zmiany w dopłatach rządowych. Polska również stoi w obliczu aktualizacji norm technicznych. Według prognoz rynkowych na lata 2025-2026, klienci będą coraz częściej szukać rozwiązań zintegrowanych, które zastępują kilka osobnych urządzeń.
Samsung, wprowadzając EHS All-in-One najpierw w Europie (a dopiero rok później w swojej rodzimej Korei), wysyła jasny sygnał: to my jesteśmy teraz najważniejszym rynkiem dla innowacji grzewczych. Być może wynika to z faktu, że europejskie wymagania dotyczące efektywności energetycznej są dziś najsurowsze na świecie.
Praktyczna rada: Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Jeśli planujesz wymianę źródła ciepła w 2025 roku, weź pod uwagę jeden szczegół, o którym często zapominają instalatorzy: miejsce na jednostkę zewnętrzną. Nowy system Samsunga gromadzi wszystkie funkcje w jednej, kompaktowej obudowie. To oszczędza miejsce w kotłowni, ale wymaga precyzyjnego zaplanowania odpływu skroplin w trybie klimatyzacji.
Z mojego doświadczenia wynika też, że warto sprawdzić, czy wybrany model kwalifikuje się do najwyższego poziomu dofinansowania. Systemy o wysokim współczynniku COP (podobnie jak ten zainstalowany na wysokości 2115 m n.p.m., który osiągnął wynik 5,3), są traktowane priorytetowo przez polskie fundusze ochrony środowiska.



