Dlaczego klienci Costco masowo kupują tę tanią sofę przypominającą luksusowy projekt

Dlaczego klienci Costco masowo kupują tę tanią sofę przypominającą luksusowy projekt

Wyobraź sobie mebel, który wygląda jak wart kilkanaście tysięcy złotych projekt prosto z paryskiego salonu, ale kosztuje mniej niż kolacja dla kilku osób w dobrej restauracji. Właśnie to dzieje się teraz w alejkach Costco. Sofa „gąsienica” stała się viralem, który dzieli klientów na zachwyconych łowców okazji i sceptyków martwiących się o swoje kręgosłupy.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia z działu meblowego, pomyślałem, że to pomyłka w cenie. W świecie, gdzie inflacja w 2025 roku wciąż dyktuje warunki, znalezienie stylowego elementu wyposażenia wnętrz za ułamek ceny rynkowej graniczy z cudem. Jednak w tym przypadku, za kwotę poniżej 500 PLN (równowartość niespełna 4000 TWD w azjatyckich oddziałach sieci), otrzymujemy produkt, który wizualnie nawiązuje do absolutnej klasyki designu.

Design z 1973 roku w cenie marketowej

Dla niewtajemniczonych: pierwowzorem tego modelu jest słynna sofa Togo, zaprojektowana przez Michela Ducaroy dla marki Ligne Roset. To rewolucyjny projekt, który nie posiada tradycyjnego stelaża – składa się wyłącznie z pianki o różnych gęstościach. W Polsce oryginalne fotele Togo to wydatek rzędu 10-15 tysięcy złotych za sztukę.

Wersja z Costco, choć nie jest markowym oryginałem, wywołała prawdziwe szaleństwo zakupowe. Dlaczego? Ponieważ oferuje „vibe” luksusu w cenie, na którą może pozwolić sobie każdy student czy młode małżeństwo urządzające pierwsze mieszkanie w Warszawie czy Wrocławiu. Ponad 60% użytkowników mediów społecznościowych przyznaje, że estetyka jest dla nich ważniejsza niż logo producenta przy wyborze mebli wypoczynkowych.

Dlaczego klienci Costco masowo kupują tę tanią sofę przypominającą luksusowy projekt - image 1

Czy komfort idzie w parze z niską ceną?

„Usiadłem na niej i poczułem się, jakby mebel mnie przytulił” – to jedna z najczęstszych opinii. Ale, jak to zwykle bywa z „okazjami życia”, diabeł tkwi w szczegółach. Podczas moich obserwacji zauważyłem istotną zależność: odbiór tego mebla drastycznie zmienia się wraz z wiekiem kupującego.

  • Młodsi użytkownicy: Chwalą miękkość i idealne dopasowanie do trybu „gamingowego” lub czytania książek.
  • Osoby 40+: Zauważają brak wsparcia lędźwiowego. „Wstać z tej sofy po godzinie siedzenia to wyzwanie dla kręgosłupa” – komentuje jeden z klientów.
  • Eksperci od ergonomii: Zwracają uwagę, że mebel wykonany w całości z pianki bez solidnej konstrukcji może się szybko odkształcać.

Warto zauważyć, że według danych rynkowych z 2024 roku, Polacy coraz chętniej inwestują w tzw. statement pieces – meble, które przyciągają wzrok, nawet jeśli ich trwałość jest przewidziana na 3-4 sezony, a nie na dekady.

Zanim włożysz ją do wózka: mały poradnik przetrwania

Jeśli planujesz polowanie na ten model (który znika z palet szybciej niż świeże pieczywo), mam dla Ciebie kilka wskazówek z „branżowej praktyki”. Po pierwsze, sprawdź gęstość pianki. Jeśli pod naciskiem dłoni czujesz podłogę, mebel nie przetrwa próby czasu. Po drugie, pamiętaj o wymiarach – sofa „gąsienica” jest niska, co optycznie powiększa małe mieszkania, ale może nie pasować do tradycyjnych wysokich salonów.

Ciekawostka: Wiele osób myśli, że to mebel dmuchany. Nic bardziej mylnego. To lita konstrukcja z pianki poliuretanowej, co oznacza, że nie musisz się martwić o przypadkowe przebicie przez kota czy psa. Jednak to właśnie ta „masywność” bez stelaża sprawia, że po pewnym czasie sofa może stracić swój charakterystyczny kształt harmonijki.

Werdykt: hit czy kit?

W rzeczywistości, w której luksus stał się dla wielu niedostępny, propozycje takie jak sofa z Costco demokratyzują design. To nie jest zakup dla konesera zbierającego antyki, ale genialne rozwiązanie dla kogoś, kto chce odświeżyć wnętrze bez brania kredytu. 82% kupujących w tej kategorii twierdzi, że satysfakcja z wyglądu salonu bezpośrednio przekłada się na ich samopoczucie w domu.

Być może jednak warto zadać sobie pytanie: czy wolisz zapłacić 500 PLN za styl, który za rok może wymagać wymiany, czy zainwestować pięciokrotność tej sumy w coś, co faktycznie podeprze Twoje plecy? A Ty, zdecydowałbyś się na taką „gąsienicę” w swoim salonie, czy uważasz, że na meblach nie wolno oszczędzać?

Przewijanie do góry