Zauważyłem, że w polskim designie następuje właśnie ciekawy zwrot. Zamiast wydawać tysiące złotych w salonach premium, coraz więcej osób szuka „perełek” tam, gdzie robi codzienne zakupy. Kiedy dni stają się krótsze, a ciemność zapada już po 16:00, oświetlenie przestaje być tylko dodatkiem – staje się kluczem do przetrwania zimy w dobrym nastroju.
Badania przeprowadzone w 2024 roku przez instytuty badające zachowania konsumenckie w Polsce wskazują, że ponad 65% z nas deklaruje poprawę nastroju po zmianie oświetlenia na cieplejsze i bardziej nastrojowe. Lidl właśnie wprowadził kolekcję, która trafia w ten trend, oferując nowoczesne plafony i lampy LED w cenach, które w realiach dzisiejszej inflacji wydają się wręcz nierealne – niektóre modele kosztują mniej niż 45 złotych.
Zakrzywiona fala światła za ułamek ceny
Jednym z najciekawszych modeli w nowej ofercie Livarno Home jest lampa sufitowa o kształcie zakrzywionej belki. Jej konstrukcja o długości 84 cm i chromowane wykończenie sprawiają, że wygląda jak produkt z katalogu drogiej marki oświetleniowej. Co mnie zaskoczyło? To nie jest tylko zwykła lampa.
- Trzystopniowa regulacja natężenia: Możesz dopasować jasność bez instalowania drogich ściemniaczy w ścianie.
- Ciepła barwa światła: Idealna do relaksu po pracy, nie męczy oczu.
- Cena po rabacie: Dzięki 60-procentowej zniżce, ten model kosztuje około 69 zł (15,99 euro).
W mojej praktyce często widzę, że ludzie boją się nowoczesnych kształtów, myśląc, że są trudne w montażu. Tutaj mamy jednak standardowe rozwiązanie, które odmienia geometrię pokoju w 15 minut.
Niemiecka precyzja OSRAM z drewnianym akcentem
Dla fanów minimalizmu i stylu skandynawskiego, który w Polsce wciąż dominuje, Lidl przygotował coś specjalnego: lampy marki OSRAM z zewnętrznym pierścieniem wykonanym z drewna. To połączenie surowej technologii LED i ciepłego, naturalnego materiału.
Ciekawostka: Eksperci od oświetlenia wnętrz zauważają, że strumień świetlny na poziomie 2700 lumenów (taki posiada ten model) jest wystarczający, by samodzielnie doświetlić salon o powierzchni do 18 metrów kwadratowych. Dodatkowo, model ten dostępny jest w wersji kwadratowej i okrągłej za około 150 zł (34,99 euro), co przy marce OSRAM jest ofertą rzadko spotykaną na polskim rynku.

Klasyczne reflektory: elastyczność w niskiej cenie
Jeśli masz w domu kolekcję obrazów lub ulubiony fotel do czytania, wiesz, że stałe światło to za mało. Lidl wprowadził zestaw 3 ruchomych reflektorów LED, które można dowolnie obracać. To proste rozwiązanie kosztuje zaledwie ok. 43 zł (9,99 euro).
Ale tu pojawia się niuans, o którym wielu zapomina: energooszczędność. Przy mocy 10 W, te lampy zużywają ułamek energii tradycyjnych żarówek, co przy obecnych cenach prądu w Polsce jest argumentem nie do przecenienia. Każdy moduł posiada 6 diod LED, co gwarantuje równomierne rozproszenie światła bez efektu „cienia” w rogach pokoju.
Gwieździste niebo w Twoim mieszkaniu
Na koniec coś dla osób, które lubią eksperymentować z klimatem. Plafon RGB z efektem gwieździstego nieba to hit ostatnich miesięcy na TikToku i Instagramie. Urządzenie pozwala na wybór spośród 12 kolorów oraz regulację temperatury bieli.
Zastosowanie tego typu oświetlenia w sypialni lub pokoju dziennym pozwala na tzw. chromoterapię. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że niebieskie światło wieczorem hamuje wydzielanie melatoniny, natomiast ciepłe czerwienie lub pomarańcze pomagają organizmowi przygotować się do snu. Za ok. 69 zł otrzymujemy narzędzie, które nie tylko zdobi, ale i wspiera nasz cykl dobowy.
Mój sprawdzony trik na lepsze światło:
Nigdy nie polegaj tylko na jednej lampie sufitowej. Nawet najlepszy model z Lidla zadziała lepiej, jeśli połączysz go z małą lampką stojącą w rogu. Tworzy to warstwy światła, które optycznie powiększają polskie, często niezbyt ustawne mieszkania w blokach.
A Ty, jakiej barwy światła używasz najczęściej w swoim salonie? Wolisz sterylny nowoczesny styl czy przytulne, żółte odcienie?



