Wyobraź sobie, że po niszczycielskiej nawałnicy Twoim jedynym celem jest zabezpieczenie dziurawego dachu, zanim kolejna ulewa zniszczy resztę dobytku. Właśnie w takiej chwili, gdy desperacko szukasz materiałów budowlanych, trafiasz na kogoś, kto próbuje zarobić na Twoim nieszczęściu, podnosząc ceny trzykrotnie. To nie jest scenariusz z filmu, ale rzeczywistość, z którą mierzą się mieszkańcy po przejściu potężnych frontów atmosferycznych Kristin, Leonardo i Marta.
W dzisiejszych czasach, gdy anomalie pogodowe stają się normą, a nie wyjątkiem, umiejętność rozpoznania rynkowych spekulantów jest kluczowa dla Twojego portfela. Portugalskie służby ASAE właśnie wszczęły postępowania karne przeciwko przedsiębiorcom, którzy sprzedawali dachówki po zawyżonych cenach w regionach najbardziej dotkniętych kataklizmem. Ale czy wiesz, że podobne mechanizmy „żerowania na kryzysie” zdarzają się również na polskim rynku budowlanym podczas sezonowych szczytów?
Granica między popytem a spekulacją
Wielu z nas uważa, że wolny rynek pozwala ustalać dowolne ceny. Nic bardziej mylnego. W sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak ogłoszenie stanu klęski żywiołowej, organy kontrolne bacznie przyglądają się marżom. W Portugalii, szczególnie w rejonach Batalha i Coimbra, inspektorzy przeprowadzili już ponad 630 akcji kontrolnych, aby zapobiec wyzyskowi.
Co powinno wzbudzić Twoją czujność?
- Brak oficjalnego cennika na stronie internetowej lub w punkcie sprzedaży.
- Nagła zmiana ceny w momencie, gdy wspominasz o pilnej potrzebie naprawy.
- Żądanie płatności wyłącznie gotówką bez wystawienia faktury VAT.
Przerwanie łańcucha chłodniczego – ukryte zagrożenie po burzy
Podczas gdy uwaga wszystkich skupia się na zdemolowanych dachach, w Twojej lokalnej restauracji może dziać się coś znacznie groźniejszego. Długotrwałe braki prądu, które dotknęły dziesiątki gmin, doprowadziły do poważnych strat w żywności. Według oficjalnych raportów, zawieszono działalność wielu lokali z powodu „braku minimalnych warunków higienicznych”.
W mojej praktyce często zauważam, że klienci ignorują subtelne znaki po awariach zasilania. Jeśli po burzy wchodzisz do sklepu i czujesz dziwny zapach w pobliżu lodówek lub widzisz oszronione opakowania zamrożonych warzyw – nie kupuj ich. To znak, że łańcuch chłodniczy został przerwany, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Twojego zdrowia.
Statystyki, o których się nie mówi
Ostatnie badania nad rynkiem ubezpieczeń i odbudowy pokazują, że koszty materiałów budowlanych w Europie w latach 2024-2025 wzrosły średnio o 12%, ale w regionach dotkniętych klęskami ceny potrafią skoczyć o nawet 150% w ciągu jednej nocy. W Portugalii tragiczny bilans 18 ofiar śmiertelnych i setek rannych stał się tłem dla nieuczciwych praktyk rynkowych, które ASAE musi teraz brutalnie ukracać.
W Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej ze względu na silną pozycję dużych sieci marketów budowlanych, ale w miejscowościach oddalonych od metropolii, lokalni dostawcy wciąż mogą dyktować warunki. Eksperci branżowi zauważają, że ponad 40% konsumentów w sytuacjach kryzysowych podejmuje decyzje pod wpływem impulsu, nie sprawdzając cen u konkurencji.
Praktyczny poradnik: Jak nie dać się oszukać po ulewie?
Zamiast kupować materiały od pierwszego lepszego dostawcę z ogłoszenia na płocie, zastosuj te trzy kroki:
- Dokumentuj każdą ofertę: Rób zdjęcia cenników i zapisuj nazwy firm. Jeśli cena wydaje się rażąco wysoka, masz prawo zgłosić to do lokalnego rzecznika praw konsumenta.
- Sprawdź certyfikaty: Nieuczciwi sprzedawcy często oferują dachówki „drugiej kategorii” jako towar pełnowartościowy.
- Weryfikuj żywność: Po powrocie prądu zawsze sprawdzaj daty przydatności i stan zamrażarek w osiedlowych sklepach.
Być może najbardziej zaskakującym faktem jest to, że służby takie jak ASAE nie tylko karzą, ale i pomagają. W Leirii uruchomiono specjalne biuro wsparcia technicznego, gdzie przedsiębiorcy mogą dowiedzieć się, jak legalnie i etycznie odbudować swój biznes po katastrofie.
A czy Ty kiedykolwiek spotkałeś się z sytuacją, w której cena produktu gwałtownie wzrosła tylko dlatego, że znalazłeś się w trudnej sytuacji? Podziel się swoją historią w komentarzach – to może pomóc innym uniknąć podobnych pułapek.



