Kiedy po niszczycielskim huraganie zaczynasz sprzątać gruzy ze swojego podwórka, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewasz, jest próba oszustwa. Niestety, w regionach Batalha i Coimbra, które najbardziej ucierpiały podczas ostatnich sztormów, niektórzy sprzedawcy postanowili zarobić na ludzkiej tragedii. Zauważyłem, że w takich sytuacjach emocje biorą górę, ale prawo jest tu bezlitosne: podnoszenie cen materiałów budowlanych powyżej oficjalnych stawek w obliczu klęski żywiołowej to przestępstwo.
Kara za żerowanie na katastrofie
Portugalski organ nadzoru gospodarczego, ASAE, wszczął właśnie dwa postępowania karne przeciwko podmiotom sprzedającym dachówki po zawyżonych cenach. W dobie prognoz na lata 2025-2026, które wskazują na coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe w Europie, takie działania stają się priorytetem dla służb. Statystyki są niepokojące: podczas ostatniej fali załamania pogody życie straciło 18 osób, a setki zostały bez dachu nad głową.
W mojej praktyce dziennikarskiej rzadko spotykam się z tak zdecydowaną reakcją służb. Oprócz zarzutów karnych, inspektorzy nałożyli 13 mandatów za wykroczenia i zamknęli cztery lokale gastronomiczne, które nie spełniały podstawowych wymogów higieny. Ale to nie wszystko. Oto co jeszcze odkryto w regionach dotkniętych przez depresje Kristin, Leonardo i Marta:
- Przerwanie łańcucha chłodniczego: Ogromne ilości żywności i leków musiały zostać zutylizowane z powodu braku prądu.
- Uszkodzenia strukturalne: Wiele budynków komercyjnych zagrażało bezpieczeństwu klientów.
- Brak transparentności: Niektórzy przedsiębiorcy próbowali ukryć faktyczne ceny towarów pierwszej potrzeby.
Problem, o którym mało się mówi: Łańcuch zimna
Zaskoczyło mnie to, jak wielką wagę ASAE przywiązuje do „łańcucha chłodniczego”. To system, który utrzymuje produkty w stałej, niskiej temperaturze od produkcji do konsumenta. Badania pokazują, że nawet 40% strat żywności po nawałnicach wynika nie z bezpośrednich zniszczeń, ale właśnie z awarii lodówek trwających dłużej niż kilka godzin.

W Portugalii, szczególnie w regionach Leiria i Alentejo, sytuacja była krytyczna. Inspektorzy przeprowadzili łącznie 630 akcji kontrolnych, aby zapobiec zatruciom pokarmowym. Dla nas, konsumentów, płynie z tego jedna ważna lekcja: po awarii zasilania trwającej powyżej 4 godzin, mięso i nabiał w Twojej lodówce mogą już być niebezpieczne dla zdrowia, nawet jeśli „wyglądają dobrze”.
Praktyczna rada: Jak nie dać się oszukać po burzy?
Jeśli Twoja nieruchomość ucierpiała w wyniku silnego wiatru lub powodzi, nie działaj pod wpływem impulsu. Specjaliści z branży budowlanej i inspektorzy zalecają trzy kroki:
- Zawsze sprawdzaj cennik: Sprzedawca ma obowiązek udostępnić oficjalny cennik materiałów budowlanych.
- Żądaj faktury: To Twój jedyny dowód w przypadku zgłoszenia sprawy do ASAE lub ubezpieczyciela.
- Skorzystaj z pomocy technicznej: W Leiria uruchomiono specjalny gabinet „Reerguer Leiria”, gdzie inspektorzy udzielają bezpłatnych porad prawnych i technicznych dla poszkodowanych.
Być może myślisz, że kilka dodatkowych euro za dachówkę to nie koniec świata w obliczu dziury w dachu. Ale rzeczywistość pokazuje, że tolerowanie takich praktyk prowadzi do niekontrolowanego wzrostu cen w całym regionie. W 2024 roku odnotowano, że cena niektórych materiałów naprawczych w strefach objętych stanem klęski wzrosła o 30% bez żadnego uzasadnienia ekonomicznego.
Co ciekawe, portugalskie prawo przewiduje surowe kary za spekulację, które mogą obejmować nie tylko wysokie grzywny, ale nawet karę więzienia. ASAE zapowiada, że patrole pozostaną w najbardziej dotkniętych regionach, aby pilnować zasad lojalnej konkurencji.
Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek, że cena usługi lub produktu nagle wzrosła tylko dlatego, że byliście w podbramkowej sytuacji? Czekam na Wasze historie w komentarzach – warto nagłaśniać takie przypadki, aby chronić innych.



