Dlaczego do sałatki z makaronem warto dodać dwie łyżki tahini

Dlaczego do sałatki z makaronem warto dodać dwie łyżki tahini

Kiedy moi nowi sąsiedzi z Londynu wpadli z niezapowiedzianą wizytą, miałem tylko 45 minut na przygotowanie czegoś, co zaspokoi ich brytyjskie podniebienia i zamiłowanie do ostrych smaków. W takich momentach większość z nas panikuje, ale ja wyciągnąłem swój tajny atut: przepis od Hetty Lui McKinnon. Okazało się, że to nie był tylko szybki posiłek, ale początek tradycji sobremesa – momentu, w którym jedzenie się kończy, ale nikt nie chce wstawać od stołu, bo rozmowa jest zbyt dobra.

Według badań rynkowych z 2024 roku, co trzeci Polak deklaruje, że szuka przepisów, które można przygotować w mniej niż 30 minut, a jednocześnie są wystarczająco „wyjściowe”, by podać je gościom. Ta sałatka Dan-Dan to kulinarny odpowiednik małej czarnej: elegancka, ale zabójczo prosta.

Dlaczego zapomnieliśmy o sile sezamu?

Większość osób kojarzy tahini wyłącznie z hummusem. To błąd, który kosztuje Twoje potrawy utratę głębi smaku. W kuchniach azjatyckich, a teraz coraz częściej w popularnych warszawskich bistro, pasta sezamowa staje się bazą dla najbogatszych sosów. Co ciekawe, w Polsce popularność tahini wzrosła o 22% w ostatnim roku, wypierając ciężkie sosy na bazie majonezu.

Ta sałatka to „siostra” słynnego ramenu Tantanmen. Zamiast gorącego wywaru, mamy gęsty, kremowy sos, który dosłownie oblepia każdą nitkę makaronu. Sekretem jest dodanie odrobiny mleka roślinnego do sosu – to sprawia, że tekstura staje się aksamitna, a nie tłusta.

Składniki na 4 porcje (przygotowanie: 15 min | gotowanie: 5 min)

  • 300g makaronu ramen (możesz użyć jajecznego lub ryżowego z Biedronki czy Lidla, sprawdzą się świetnie);
  • 300g kapusty (poszatkowanej);
  • 300g brokułów (pokrojonych na małe różyczki);
  • 2 łyżki prażonego sezamu i posiekana dymka.

Baza sukcesu: Sos Dan-Dan

  • 2 łyżki tahini (oryginalnie pasta sezamowa, ale w Polsce masło orzechowe jest genialną alternatywą);
  • 2 łyżki oleju chili (dodaj więcej, jeśli lubisz ogień);
  • 1 łyżka sosu sojowego;
  • 2 łyżeczki octu ryżowego i 2 łyżeczki cukru;
  • 1 ząbek czosnku (przeciśnięty);
  • 2-3 łyżki mleka owsianego lub wody dla idealnej konsystencji.

Dlaczego do sałatki z makaronem warto dodać dwie łyżki tahini - image 1

Jak to zrobić, żeby nie „przeciągnąć” makaronu?

W mojej praktyce zauważyłem, że najczęstszym błędem jest zbyt długie gotowanie warzyw. Oto jak zrobić to profesjonalnie:

  1. Zagotuj duży garnek posolonej wody. Wrzuć makaron i brokuły razem – większość makaronów ramen potrzebuje 3-5 minut, tyle samo co małe różyczki brokuła.
  2. Na ostatnie 20 sekund dorzuć poszatkowaną kapustę. Ma tylko lekko zmięknąć, ale zachować chrupkość.
  3. Natychmiast odcedź i przelej zimną wodą. To kluczowy krok – szok termiczny zatrzymuje proces gotowania.
  4. W dużej misce wymieszaj składniki sosu na gładką masę. Połącz wszystko i posyp obficie sezamem.

Genialne triki na rok 2025

Eksperci od żywienia podkreślają, że w 2025 roku trend „flexible cooking” zdominuje nasze kuchnie. Ta sałatka jest na to przygotowana. Jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, zamień pszenny ramen na makaron ryżowy i użyj sosu Tamari zamiast sojowego. Brakuje Ci białka? Dodaj pieczone tofu lub edamame – w polskich sklepach mrożone edamame kosztuje teraz około 12-15 zł za opakowanie i jest genialnym superfoodem.

Ciekawostka: Sałatka wytrzymuje w lodówce do 4 dni. Co więcej, drugiego dnia smakuje nawet lepiej, bo makaron „pije” aromat chili i czosnku. To idealny lunchbox do pracy, który sprawi, że koledzy z biura będą pytać o przepis.

Przygotowanie takiej kolacji kosztuje ułamek tego, co zapłacilibyśmy w modnej restauracji, a efekt „wow” przy stole jest gwarantowany. A Ty, jakiego składnika najczęściej używasz, by nadać swoim daniom azjatyckiego charakteru? Daj znać w komentarzach!

Przewijanie do góry