Kiedy za oknem temperatura spada do zera, a poranny spacer do pracy staje się walką z mroźnym wiatrem, większość z nas szuka ratunku w gorącej kawie. Jednak w tym roku w Polsce obserwujemy ciekawy trend: coraz częściej rezygnujemy z klasycznych drożdżówek na rzecz rzemieślniczych słodkości, które mają w sobie „to coś”.
Ostatnio miałem okazję przetestować zestaw, który całkowicie zmienił moje podejście do zimowych poranków. Mowa o ryżowych baumkuchenach z manufaktury Koodori-an w Nanyo. Dostałem je w prezencie i muszę przyznać – to był strzał w dziesiątkę, który udowadnia, że japońska precyzja w cukiernictwie nie ma sobie równych.
Ryżowa rewolucja w Twojej filiżance
73% konsumentów w Europie deklaruje, że szuka zdrowszych alternatyw dla tradycyjnych słodyczy, ale bez rezygnacji z pełnego smaku. Baumkuchen – ciasto kojarzone głównie z Niemcami – w Japonii przeszło niesamowitą ewolucję. Zamiast ciężkiej pszenicy, używa się tam drobno mielonej mąki ryżowej.
Co to zmienia w praktyce? Tekstura staje się lżejsza, niemal wilgotna, a ciasto dosłownie rozpływa się na języku. W moim zestawie znalazły się trzy warianty, które testowałem przez trzy kolejne, mroźne poranki. Każdy z nich wymagał odpowiedniej oprawy kawowej, bo jak pokazują badania rynkowe z 2025 roku, food pairing staje się kluczowym elementem naszej domowej kultury kulinarnej.
- Truskawkowe serce (Ichigo Heart): Połączenie delikatnej owocowej nuty z głębią ciemno palonej kawy (u mnie ziarenka Oriente Natural). Słodycz przełamana goryczką to klasyka, która nigdy się nie nudzi.
- Biała czekolada: Zapomniany smak, który w tym wydaniu powraca w wielkim stylu. Idealnie pasuje do łagodniejszych mieszanek kawowych, tworząc aksamitne połączenie.
- Orzechy i owoce (Nuts Fruit): Mój absolutny faworyt. Chrupkość orzechów kontra kwasowość suszonych owoców. Zestawiłem to z etiopską kawą Guji i to był moment, w którym czas na chwilę się zatrzymał.

Dlaczego warto zwrócić uwagę na mąkę ryżową w 2025 roku?
W Polsce rzemieślnicze piekarnie w Warszawie czy Krakowie coraz śmielej sięgają po bezglutenowe bazy. Według ekspertów z branży piekarniczej, mąka ryżowa lepiej zatrzymuje aromaty dodatków, takich jak wanilia czy owoce, niż tradycyjna mąka pszenna. Ale jest pewien niuans: nie każda mąka ryżowa nadaje się do wypieków typu baumkuchen. Kluczem jest stopień jej zmielenia, który w Japonii określa się mianem „skrobiowego pyłu”.
Zauważyłem interesującą rzecz: po zjedzeniu ryżowego ciastka nie czułem charakterystycznego dla pszenicy „zjazdu energetycznego”. To sprawia, że takie słodkości są idealnym paliwem na mroźną pogodę, kiedy nasz organizm i tak zużywa mnóstwo energii na ogrzanie się.
Jak stworzyć japoński rytuał w polskim domu?
Nie musisz lecieć do prefektury Yamagata, by poczuć ten klimat. Oto krótka instrukcja, jak podnieść jakość swojego poranka:
- Temperatura ma znaczenie: Ciasto z mąki ryżowej najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej. Jeśli trzymasz je w chłodnym miejscu, wyjmij je 20 minut przed jedzeniem.
- Wybór kawy: Do owocowych akcentów wybieraj ziarna typu „light roast” (jasno palone) – podkreślą naturalną słodycz ryżu.
- Estetyka: Japończycy wierzą, że jemy również oczami. Podanie ciastka na ceramicznym talerzu zmienia całe doświadczenie z „szybkiej przekąski” w lifestylowy rytuał.
Więcej niż tylko kalorie
W dzisiejszym świecie, gdzie 2026 rok zapowiada się jako czas powrotu do autentycznych relacji, małe gesty mają znaczenie. Ten zestaw baumkuchenów był podziękowaniem za drobny upominek, który ja podarowałem wcześniej. To pokazuje, że jedzenie potrafi budować mosty i poprawiać nastrój nawet wtedy, gdy za oknem jest 0°C i znów musisz iść do pracy pieszo, bo rower czeka na lepsze dni.
Często zapominamy, że to właśnie te „mikro-momenty” szczęścia budują naszą codzienność. Czy to będzie japoński baumkuchen, czy polski rzemieślniczy pączek – ważne, by na chwilę się zatrzymać i poczuć tę radość, która sprawia, że ma się ochotę podskoczyć z zachwytu.
A Wy jak radzicie sobie z powrotem zimy? Macie swoje ulubione lokalne słodkości, które najlepiej smakują z poranną kawą, czy raczej stawiacie na klasyczne śniadania?



