Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektóre przedmioty po prostu „leżą” w dłoni idealnie, a inne sprawiają, że po pięciu minutach marzycie o masażu nadgarstka? Testuję odkurzacze zawodowo i przez lata myślałem, że to kwestia wagi urządzenia. Okazuje się jednak, że kluczem do sukcesu nie są kilogramy, ale jeden konkretny wymiar, który Dyson stosuje niemal wszędzie.
Kiedy po raz pierwszy wziąłem do ręki najnowszy model PencilVac, poczułem różnicę natychmiast. Jest smukły, lekki i operuje się nim z taką łatwością, jakby był przedłużeniem ramienia. Postanowiłem zapytać u źródła. Ketan Patel, Senior Design Manager w firmie Dyson, zdradził mi, że za tym komfortem stoi magiczna liczba: 38 milimetrów.
Sekret ukryty w dłoni, czyli antropometria w praktyce
Dlaczego akurat 38 mm? To nie przypadek ani estetyczne widzimisię projektantów. To wynik tysięcy godzin badań nad ludzką anatomią. Zespół inżynierów analizował dane antropometryczne dłoni z całego świata – od drobnych dłoni drobnych kobiet po potężne uściski rosłych mężczyzn.
Okazało się, że 38 mm to „punkt krytyczny”. Powyżej tej wartości chwyt staje się dla wielu osób nienaturalny i męczący. Co ciekawe, ta wiedza nie przyszła z działu AGD, ale z sekcji Beauty. To tam, przy projektowaniu kultowej suszarki Supersonic i Airwrapa, odkryto, że taka średnica pozwala na maksymalną kontrolę bez obciążania stawów. Teraz ta sama filozofia trafiła do naszych salonów i kuchni.
Warto zauważyć, że w Polsce coraz częściej zwracamy uwagę na ergonomię pracy w domu. Według ostatnich trendów rynkowych na lata 2025-2026, polscy konsumenci przy wyborze sprzętu stawiają wygodę użytkowania (tzw. usability) wyżej niż surową moc ssania. Nie chcemy już dźwigać siedmiokilogramowych potworów, skoro możemy mieć urządzenie ważące zaledwie 1,3 kg.

Koniec z wielkim sprzątaniem w sobotę
Ketan Patel zauważył coś, co idealnie pasuje do polskiego stylu życia w dużych miastach jak Warszawa czy Wrocław. Zmieniamy nawyki. Tradycyjne, wielogodzinne „sobotnie porządki” odchodzą do lamusa na rzecz szybkich, kilkuminutowych akcji w ciągu tygodnia.
- Sprzątanie impulsywne: Rozsypana kawa, piasek przyniesiony przez psa po spacerze w Lasku Wolskim, czy okruchy po śniadaniu – reagujemy natychmiast.
- Lekkość konstrukcji: Nowe modele, jak PencilVac, ważą tyle co trzy puszki napoju. To zmienia odkurzanie z „obowiązku” w czynność niemal niepostrzegalną.
- Wszystko w rączce: Inżynierowie zmieścili silnik, elektronikę i akumulatory wewnątrz uchwytu, co idealnie wyważa całe urządzenie.
Co mnie zaskoczyło? Choć starsze modele, jak Gen5Detect, oferują niesamowitą moc, ich waga (ok. 3,5 kg) dla wielu osób bywa barierą. Przejście na standard 38 mm w uchwycie sprawia, że nawet jeśli musimy odkurzyć całe mieszkanie, nasz nadgarstek tego nie odchoruje.
Praktyczny tip: Jak sprawdzić, czy Twój sprzęt Cię niszczy?
Zanim wydasz kilka tysięcy złotych w Media Markt czy Euro RTV AGD, zrób prosty test. Chwyć urządzenie tak, jakbyś go używał przez 15 minut. Jeśli Twój kciuk i palec wskazujący nie mogą się swobodnie spotkać lub jeśli czujesz napięcie w przedramieniu już po chwili – ta rączka jest dla Ciebie za gruba. Idealny uchwyt powinien pozwalać na swobodne manewrowanie samym nadgarstkiem, a nie całą siłą barku.
Przyszłość jest smukła
Czy to oznacza, że wkrótce wszystkie sprzęty domowe będą miały 38 mm? Dyson zdaje się sugerować, że personalizacja i „ludzkie podejście” to jedyna droga. W dobie inteligentnych domów 2025 roku nie szukamy już gadżetów, które mają najwięcej funkcji, ale takich, które po prostu nie przeszkadzają w życiu.
A jak to wygląda u Was? Czy przy zakupie odkurzacza lub suszarki w ogóle zwracacie uwagę na to, jak urządzenie leży w dłoni, czy liczy się tylko moc i kolor? Dajcie znać w komentarzach, czy zdarzyło Wam się kiedyś zrezygnować z używania jakiegoś sprzętu, bo był po prostu „niewygodny”.



