Dlaczego nigdy nie wolno palić lakierowanego drewna i sklejki w kominku

Dlaczego nigdy nie wolno palić lakierowanego drewna i sklejki w kominku

Wrzucasz do kominka resztki starych mebli lub pomalowane sztachety, myśląc, że to świetny sposób na darmowe ogrzewanie? To jeden z najczęstszych błędów, który może kosztować Cię nie tylko zdrowie, ale i tysiące złotych grzywny. W dobie rosnących cen energii w Polsce, instynktownie szukamy oszczędności, jednak niektóre rodzaje drewna to prawdziwa pułapka.

W mojej praktyce często spotykam osoby, które dziwią się, że ich nowoczesny wkład kominkowy „nie grzeje” lub czarnieje w tempie ekspresowym. Zwykle przyczyna leży nie w urządzeniu, a w tym, co ląduje na ruszcie. Około 65% zanieczyszczeń powietrza w polskich miastach w okresie grzewczym pochodzi właśnie z domowych palenisk, gdzie spalane są materiały, które nigdy nie powinny tam trafić.

Czego absolutnie unikasz? Lista „zakazana”

Często wydaje się nam, że suche drewno to po prostu dobre drewno. To mit. Jeśli drewno przeszło jakąkolwiek obróbkę chemiczną, staje się toksycznym odpadem. Oto co najczęściej ląduje w kominkach, a niszczy Twój dom od środka:

  • Drewno impregnowane i malowane: Stare płoty, fragmenty altan czy framugi okienne. Podczas spalania farby uwalniają się metale ciężkie i związki ołowiu.
  • Płyty wiórowe, MDF i sklejka: Zawierają ogromne ilości klejów i żywic syntetycznych (formaldehydów). To one odpowiadają za charakterystyczny, „chemiczny” zapach dymu.
  • Drewno z odzysku z budowy: Często nasączone środkami przeciwgrzybiczymi, które w wysokiej temperaturze zamieniają się w trujący koktajl gazowy.
  • Materiały kompozytowe: Wszystko, co imituje drewno, a zawiera plastik.

Dlaczego to drewno „nie grzeje”?

Zauważyłeś, że paląc resztkami paneli czy lakierowanych desek, w pokoju wcale nie robi się cieplej? To nie złudzenie. Chemikalia zawarte w takich materiałach zmieniają proces spalania. Zamiast czystego płomienia, otrzymujemy niskotemperaturowe tlenie się z dużą ilością sadzy.

Według danych z 2024 roku, osadzanie się kreozotu – gęstej, smolistej substancji – jest główną przyczyną pożarów kominów w Polsce. Paląc „chemią”, przyspieszasz ten proces dziesięciokrotnie. Warstwa sadzy o grubości zaledwie 3 mm potrafi zmniejszyć wydajność oddawania ciepła przez urządzenie o ponad 20%.

Problem wilgotności: polski standard kontra rzeczywistość

W Polsce od 2024 roku w wielu województwach obowiązują zaostrzone uchwały antysmogowe. Zabronione jest palenie drewnem o wilgotności powyżej 20%. Dlaczego to takie ważne?

Dlaczego nigdy nie wolno palić lakierowanego drewna i sklejki w kominku - image 1

Świeżo ścięte drzewo składa się w połowie z wody. Kiedy wrzucasz taki kloc do ognia, cała energia idzie na odparowanie cieczy, a nie na ogrzanie Twojego salonu. Co ciekawe, badania nad efektywnością energetyczną wykazują, że kilogram suchego dębu daje dwa razy więcej ciepła niż kilogram dębu „mokrego”. To czysta matematyka portfela.

Jak sprawdzić, czy Twoje drewno jest bezpieczne?

Nie musisz być ekspertem, by odróżnić dobre paliwo od szkodliwego. Wystarczy kilka prostych testów, które sam stosuję przed każdym sezonem:

  1. Test dźwięku: Uderz o siebie dwa kawałki drewna. Suche wyda wysoki, „dzwoniący” dźwięk. Mokre wyda głuche pacnięcie.
  2. Test wzrokowy: Szukaj pęknięć na końcach polan. To znak, że komórki drewna oddały wodę.
  3. Test płynu do naczyń: Nałóż kroplę płynu na jeden koniec polana, a z drugiej strony mocno dmuchnij. Jeśli płyn zacznie bąbelkować, oznacza to, że naczynia kapilarne drewna są puste (suche).

Ukryte koszty pozornych oszczędności

W ubiegłym roku mandat za spalanie odpadów (w tym drewna lakierowanego) w Polsce mógł wynieść nawet 5000 złotych. Ale pieniądze to nie wszystko. Wdychanie oparów ze spalonych płyt MDF zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego i alergii u domowników. Ale jest jeszcze jeden ukryty koszt: serwis kominowy. Czyszczenie komina „zaklejonego” chemiczną sadzą jest znacznie droższe i trudniejsze.

Tip dla oszczędnych: Metoda rozpalania od góry

Jeśli masz już dobre, naturalne drewno liściaste (dąb, buk, jesion), rozpalaj je od góry. To prosta zmiana nawyku, która pozwala spalić dym, zanim ucieknie do komina. Dzięki temu uzyskasz do 15% więcej energii z tej samej ilości opału. To obecnie najskuteczniejszy sposób na ekologiczne ogrzewanie kominkowe w 2025 roku.

A Ty, czym karmisz swój kominek tej zimy? Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się poczuć dziwny zapach po wrzuceniu „czegoś nietypowego” do ognia?

Przewijanie do góry