Dlaczego szefowie kuchni w Akishima dodają orzechy do pikantnego ramenu

Dlaczego szefowie kuchni w Akishima dodają orzechy do pikantnego ramenu

Wyobraź sobie miskę parującego ramenu, w której intensywna czerwień oleju chili miesza się ze złotym, gęstym wywarem. To nie jest zwykła zupa z sieciówki. W tokijskiej dzielnicy Akishima, a konkretnie w Ramen Sakamoto, odkryłem danie, które redefiniuje pojęcie balansu smaku. Mowa o Karamen Tantanmen – pozycji, która w 2026 roku staje się absolutnym hitem wśród lokalnych smakoszy.

Wiele osób uważa, że im ostrzej, tym lepiej. Jednak najnowsze trendy w japońskiej gastronomii, potwierdzone przez badania sensorów smaku z 2025 roku, wskazują na coś innego: kluczem do prawdziwej głębi jest tekstura i przełamywanie ostrości tłuszczem roślinnym. Właśnie dlatego w Sakamoto do Twojej miski trafia coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się dziwne – ogromna porcja orzechów i nasion.

Sekret tkwi w „ukrytym” poziomie ostrości

Podczas mojej ostatniej wizyty (styczeń 2026) zamówiłem flagowy zestaw za 1100 jenów. To, co uderza od pierwszego siorbnięcia, to baza z owoców morza i wieprzowiny. Ale jest pewien haczyk. Szef kuchni oferuje skalę ostrości od 1 do 5. Wybrałem poziom 2, który dla statystycznego Europejczyka jest już „odważny”, a dla Japończyka – idealnie wyważony.

  • Zaskakująca baza: Wywar nie jest tylko „ostry”. Jest „umami” dzięki dodatkowi suszonych ryb i owoców morza.
  • Stopniowanie doznań: Poziom 1 to bezpieczny start, ale to poziom 3 jest tym, co profesjonalni krytycy kulinarni w Polsce nazwaliby „doświadczeniem granicznym”.
  • Makaron: Używają tu grubych, prostych klusek, które idealnie „trzymają” gęsty, niemal kremowy sos.

Dlaczego powinieneś zamówić „Furu-gura” za 160 jenów?

To tutaj zaczyna się magia. Furu-gura to mieszanka orzechów i dodatków, która po wrzuceniu do pikantnej zupy zmienia wszystko. W 2024 roku w Polsce zapanowała moda na dodawanie chrupiących elementów do zup kremów, ale Japończycy przenieśli to na wyższy poziom. Sól zawarta w orzechach podbija słodycz wywaru, a ich tłustość łagodzi pieczenie kapsaicyny na języku.

Zauważyłem interesujący szczegół: wielu gości początkowo ignoruje ten dodatek, myśląc, że to tylko ozdoba. Błąd. Po wymieszaniu go z zupą, każdy kęs to inna historia – raz chrupiący, raz aksamitny. To właśnie ta gra tekstur sprawia, że klienci wracają do Sakamoto nawet w środku tygodnia, czekając w kolejce po 40 minut.

Dlaczego szefowie kuchni w Akishima dodają orzechy do pikantnego ramenu - image 1

Lifehack: Jak nie zepsuć sobie obiadu?

Jeśli planujesz wizytę (lub próbujesz odtworzyć ten smak w domu), pamiętaj o jednej zasadzie: nie mieszaj wszystkiego od razu. Japońscy eksperci od ramenu zalecają, aby najpierw spróbować czystego wywaru, a dopiero w połowie jedzenia dodać chrupiące dodatki. Dzięki temu Twoje receptory smakowe nie zostaną „ogłuszone” jednym rodzajem bodźca.

Warto też zwrócić uwagę na Mini Negi Chashu Gohan (2price: 90 jenów). To mała miseczka ryżu z drobno siekaną pieczoną wieprzowiną i cebulką dymką. W połączeniu z resztką sosu z tantanmen tworzy duet, który w lokalnych rankingach w Akishima zajmuje regularnie pierwsze miejsca w kategorii „Comfort Food”.

Czy to rewolucja w Twojej misce?

W dobie inflacji i rosnących cen (w Polsce za porządny ramen płacimy już często powyżej 45-50 zł), japońskie podejście do jakości za rozsądną cenę imponuje. Za pełny, sycący zestaw zapłacisz tu łącznie około 1550 jenów (ok. 40 zł), co jak na standardy roku 2026 i lokalizację blisko Tokio, jest ceną niezwykle atrakcyjną.

Ale czy odważyłbyś się zaryzykować? Wiele osób boi się nietypowych połączeń, takich jak orzechy w tłustej, mięsnej zupie. Jednak to właśnie takie detale odróżniają rzemieślnicze restauracje od masowej produkcji. Ramen Sakamoto udowadnia, że tradycja może iść w parze z nowoczesnym eksperymentem.

A Ty? Jaki jest najbardziej nietypowy dodatek, który kiedykolwiek dodałeś do swojej zupy i który – ku Twojemu zaskoczeniu – okazał się strzałem w dziesiątkę?

Informacje praktyczne:
Adres: Akishima, Nakagami-cho 1-23
Godziny otwarcia: 11:00 – 21:30 (Ostatnie zamówienie 21:00)
Dojazd: 12 minut spacerem od stacji Nakagami.

Przewijanie do góry