Dlaczego warto zmiksować jarmuż przed włożeniem go do piekarnika

Dlaczego warto zmiksować jarmuż przed włożeniem go do piekarnika

Większość z nas popełnia ten sam błąd: wrzucamy liście jarmużu bezpośrednio do naczynia żaroodpornego, licząc na to, że zmiękną. Efekt? Często kończymy z twardymi, „papierowymi” kawałkami, które psują teksturę dania. Tymczasem sekret kremowej, niemal aksamitnej zapiekanki bez grama ciężkiego beszamelu tkwi w jednym prostym ruchu blenderem.

Szukając sposobu na lżejszą wersję włoskiego pasta al forno, odkryłam, że jarmuż (we Włoszech znany jako cavolo nero) potrafi całkowicie zastąpić tłuste sosy. To rewolucja w mojej kuchni, zwłaszcza że według badań rynkowych z 2024 roku, już ponad 40% Polaków aktywnie szuka zdrowszych alternatyw dla tradycyjnych, mącznych sosów w daniach obiadowych.

Triki profesjonalistów: Jak uniknąć goryczy?

Wiele osób unika jarmużu, obawiając się jego specyficznego, lekko gorzkiego smaku. Jednak badania nad żywnością wskazują, że odpowiednia obróbka termiczna i połączenie z tłuszczami (jak oliwa z oliwek czy ser) neutralizuje te nuty. Sekretem jest krótka kąpiel we wrzątku.

Co ciekawe, w Polsce jarmuż staje się produktem całorocznym, a jego cena w popularnych sieciach takich jak Biedronka czy Lidl jest najniższa właśnie w miesiącach chłodniejszych. Za dużą paczkę zapłacimy zazwyczaj około 5-7 zł, co czyni to danie wyjątkowo ekonomicznym.

Przepis na „zieloną” zapiekankę z frytkownicy beztłuszczowej (air fryer)

Ostatnio coraz więcej moich znajomych rezygnuje z tradycyjnych piekarników na rzecz urządzeń typu air fryer. Nic dziwnego – oszczędność energii sięga tu nawet 50%. Ta zapiekanka idealnie nadaje się do przygotowania w mniejszej formie 20×20 cm.

Składniki, których będziesz potrzebować:

Dlaczego warto zmiksować jarmuż przed włożeniem go do piekarnika - image 1

  • 160 g ulubionego makaronu (polecam penne lub fusilli)
  • 400 g świeżego jarmużu (cavolo nero)
  • 150 g mozzarelli (najlepiej w kulce, dobrze odsączonej)
  • 40 g parmezanu lub polskiego sera dojrzewającego (np. Bursztyn)
  • Oliwa z oliwek extra virgin, sól

Krok po kroku: Jak to zrobić?

Zacznij od przygotowania jarmużu. Odetnij twarde końcówki łodyg, opłucz liście i gotuj je we wrzątku przez około 10 minut. To najważniejszy moment: odlej większość wody, ale nie całą. Wrzuć prawie cały jarmuż do wysokiego naczynia, dodaj odrobinę wody z gotowania, łyżkę parmezanu i zmiksuj na gładką, zieloną emulsję.

W międzyczasie ugotuj makaron al dente. Możesz to zrobić w tej samej wodzie, w której gotował się jarmuż – dzięki temu makaron wchłonie jeszcze więcej wartości odżywczych i smaku. Pozostałe kawałki jarmużu posiekaj nożem.

Wymieszaj makaron z przygotowanym kremem, posiekanym jarmużem oraz połową mozzarelli i parmezanu. Przełóż do lekko natłuszczonej formy. Na wierzch wyłóż resztę sera i skrop oliwą.

Czas i temperatura – klucz do idealnej skorupki

Jeśli używasz frytkownicy beztłuszczowej, ustaw ją na 180°C i piecz przez 15 minut. Gorące powietrze sprawi, że mozzarella stanie się cudownie ciągnąca, a wierzch lekko chrupiący. W tradycyjnym piekarniku z termoobiegiem celuj w 200°C i około 20 minut.

Moja rada: Zanim nałożysz porcję na talerz, daj zapiekance „odpocząć” przez 5 minut po wyjęciu z pieca. Smaki muszą się przegryźć, a sos z jarmużu zgęstnieć.

Czy można to urozmaicić?

W mojej praktyce kuchennej zauważyłam, że jarmuż genialnie współgra z bardziej wyrazistymi serami. Jeśli szukasz czegoś odważniejszego, zastąp część mozzarelli serem gorgonzola lub polskim serem pleśniowym typu Rokpol. Intensywność sera świetnie przełamuje ziemisty smak jarmużu.

A Ty, jakiej metody używasz, by „przemycić” więcej zielonych warzyw do swojej diety? Wolisz kremowe sosy na bazie warzyw czy jednak klasyczny, ciężki beszamel? Daj znać w komentarzu!

Przewijanie do góry