Dlaczego słynna restauracja Moridon zniknęła z mapy Sathorn po 7 latach

Dlaczego słynna restauracja Moridon zniknęła z mapy Sathorn po 7 latach

To był cios dla każdego, kto choć raz odwiedził Sathorn Soi 11. Moridon, miejsce uznawane przez lokalnych smakoszy za prawdziwy kulinarny skarb, oficjalnie zakończyło swoją działalność. Jeśli myślisz, że powodem był brak klientów lub kryzys finansowy, jesteś w błędzie – prawda jest znacznie bardziej osobista i dotyka problemu, z którym mierzy się coraz więcej profesjonalistów w 2026 roku.

Koniec pewnej epoki w sercu Bangkoku

25 lutego 2026 roku na profilu Moridon X Izakaya pojawił się post, który wstrząsnął lokalną społecznością. Zdjęcie zamkniętych drzwi i krótkie podziękowanie za 7 lat i 8 miesięcy wspólnej podróży. Restauracja, która przetrwała najtrudniejsze zawirowania rynkowe ostatnich lat, zamknęła się w szczycie popularności.

W dzisiejszych czasach, gdy według danych rynkowych z 2025 roku, blisko 60% nowych lokali gastronomicznych nie dożywa trzecich urodzin, wynik Moridon był imponujący. Statystyki pokazują, że w samej dzielnicy Sathorn rotacja miejsc jest ogromna, a jednak im udało się zbudować lojalną bazę klientów, którzy traktowali to miejsce jak dom.

Prawdziwy powód decyzji: Ciało powiedziało „stop”

Choć wielu spekulowało o czynszach czy inflacji, właściciel postanowił być szczery do bólu. Główną przyczyną zamknięcia jest choroba kręgosłupa – dyskopatia. Lata pracy na stojąco, setki godzin przy blacie kuchennym i presja związana z prowadzeniem topowego lokalu zebrały swoje żniwo.

W Polsce obserwujemy podobny trend: badania z przełomu 2024 i 2025 roku wskazują, że aż 45% szefów kuchni uskarża się na przewlekłe problemy z kręgosłupem. To cena, o której rzadko mówi się przy pięknych zdjęciach potraw na Instagramie. Właściciel Moridon otwarcie przyznał, że nie jest już w stanie stać przy pracy tak długo, jak wymaga tego japońska precyzja.

Dlaczego słynna restauracja Moridon zniknęła z mapy Sathorn po 7 latach - image 1

Nowy rozdział: Od sushi do kantońskich pierożków

Zamyka się rozdział, ale nie kończy pasja. To, co zaskoczyło fanów najbardziej, to nowa droga szefa. Zamiast luksusowej restauracji w centrum biznesowym, wybrał on spokój i rodzinę. Teraz będzie można go spotkać w Kanchanaphisek (Moo Baan Suksan 5), gdzie serwować będzie… kantońskie pierożki z krewetkami (wonton).

  • Więcej czasu dla rodziny: To priorytet, który wygrał z prestiżem lokalizacji w Sathorn.
  • Mniejsze obciążenie fizyczne: Nowy model biznesowy pozwala na krótsze godziny pracy przy zachowaniu jakości.
  • Powrót do korzeni: Prosta, uliczna kuchnia, która daje bezpośrednią radość karmienia ludzi.

Czego możemy się z tego nauczyć?

Zauważyłem, że w 2026 roku coraz więcej restauratorów rezygnuje z „wyścigu szczurów” na rzecz zdrowia psychicznego i fizycznego. W mojej praktyce obserwuję, że małe, mobilne punkty gastronomiczne lub lokale w dzielnicach sypialnianych stają się bardziej dochodowe i mniej obciążające niż flagowe restauracje w centrach miast.

Wskazówka dla czytelników: Jeśli masz swoje ulubione lokalne miejsce, odwiedź je w ten weekend. W dobie rosnących kosztów i obciążenia zdrowotnego właścicieli, żadna restauracja nie jest dana nam na zawsze. Doceniajmy rzemiosło, póki trwa.

A Ty, czy byłbyś w stanie zrezygnować z sukcesu zawodowego i prestiżu, aby zająć się swoim zdrowiem i mieć więcej czasu dla dzieci? Daj znać w komentarzach!

Przewijanie do góry