Dlaczego gigant od odkurzaczy nagle zaczął produkować lodówki i samochody

Dlaczego gigant od odkurzaczy nagle zaczął produkować lodówki i samochody

Jeszcze dwa lata temu sprawa była prosta: szukasz solidnego robota sprzątającego, wybierasz model od Dreame. Dziś te zasady przestają obowiązywać, a firma rzuca wyzwanie największym graczom na rynku. Byłem w ich salonie flagowym w Suzhou i to, co tam zobaczyłem, kompletnie zmienia postrzeganie tej marki.

Od sprzątania podłóg do podboju całego domu

Kiedyś Dreame było postrzegane jako „ten mocny rywal Dysona”, który robi świetne odkurzacze pionowe w lepszej cenie. Jednak podczas ostatnich targów IFA w Berlinie coś pękło. Zamiast kolejnej szczotki, zobaczyliśmy telewizory, pralki, piekarniki i inteligentne baterie kuchenne. Co więcej, na CES zaprezentowali nawet samochód elektryczny. Czy Dreame ma szansę stać się „nowym Samsungiem” z Chin?

W Polsce rynek AGD jest dość konserwatywny – ufamy sprawdzonym markom, które znamy od lat. Jednak najnowsze trendy konsumenckie na lata 2025-2026 pokazują, że ponad 60% użytkowników smartfona w Polsce poszukuje urządzeń, które „ze sobą rozmawiają” w ramach jednego ekosystemu. Dreame doskonale to rozumie, budując showroomy, które bardziej przypominają galerie sztuki niż sklepy z elektroniką.

Showroom w Suzhou: laboratorium przyszłości

Gdy wszedłem do ich flagowego sklepu, uderzył mnie brak „gadżeciarskiego” klimatu, z którego znane są niektóre chińskie marki. Design jest surowy, materiały szlachetne, a oświetlenie dopracowane w każdym milimetrze. To nie jest miejsce, gdzie kupujesz odkurzacz. To miejsce, gdzie zaczynasz projektować swoje życie.

Największym zaskoczeniem w sekcji kuchennej był inteligentny kran. To nie jest zwykły kurek z wodą. Urządzenie posiada interfejs dotykowy, pozwala precyzyjnie ustawić temperaturę przefiltrowanej wody i jest w pełni zintegrowane z domową siecią. W mojej praktyce rzadko widuję taką dbałość o detale w segmencie Smart Home, który często bywa przekombinowany.

  • Design Premium: Wykończenia przypominają produkty Apple sprzed kilku lat – czysta forma i elegancja.
  • Szeroki wachlarz: Od suszarek do włosów po wielkogabarytowe lodówki multi-door.
  • Obecność w Polsce: Sklepy marki działają już w Warszawie, co pokazuje, że nasz rynek jest dla nich kluczowy.

Dlaczego Twój odkurzacz chce sterować pralką?

Słowo-klucz, które słyszałem tam najczęściej, to ekosystem. Dreame nie wypuszcza ekspresów do kawy tylko po to, by zwiększyć obroty. Chodzi o stworzenie „uzależnienia”, które jest wygodne dla użytkownika. Wyobraź sobie taką scenę:

Twój robot sprzątający wysyła sygnał do oczyszczacza powietrza, że zaraz zacznie wzbijać kurz, więc ten wchodzi na wyższe obroty. W międzyczasie pralka informuje Cię poprzez powiadomienie na telewizorze, że cykl prania dobiegł końca, a klimatyzator obniża temperaturę w salonie, bo piekarnik właśnie skończył piec pieczeń. To nie jest wizja z filmu sci-fi, to rzeczywistość, którą Dreame wdraża właśnie teraz.

Dlaczego gigant od odkurzaczy nagle zaczął produkować lodówki i samochody - image 1

Niedawne badania rynku wskazują, że przeciętny Polak wydaje na wyposażenie nowej kuchni od 15 do 35 tysięcy złotych. Dreame chce wejść w tę lukę, oferując urządzenia, które nie tylko działają, ale wyglądają jak z najwyższej półki cenowej, zachowując przy tym rozsądną relację kosztów do jakości. Ale czy można być ekspertem od wszystkiego?

Wyzwanie wiarygodności: Czy roboty potrafią piec?

To główne pytanie, które zadają sobie eksperci branżowi. Samsung i LG budowały swoją pozycję przez dekady. Dreame chce to zrobić w kilka lat. Mają jednak ogromną przewagę: technologię AI i algorytmy.

W dzisiejszych czasach oprogramowanie jest tak samo ważne jak silnik czy kompresor. Jeśli Dreame uda się utrzymać płynność swojej aplikacji, wygrają połowę bitwy. Ich suszarki do włosów już udowodniły, że potrafią przełamać monopol gigantów (takich jak Dyson), oferując identyczne parametry za ułamek ceny. Teraz czas na starcie wagi ciężkiej: pralki i lodówki.

Praktyczna wskazówka: Na co zwrócić uwagę przed zakupem?

Jeśli planujesz wymianę AGD w 2025 roku, nie kupuj urządzeń „z doskoku”. Branżowa praktyka sugeruje, aby sprawdzić poziom turbidacji wody w inteligentnych pralkach Dreame. Ich czujniki potrafią automatycznie dostosować ilość detergentu do stopnia zabrudzenia ubrań, co według testów może zaoszczędzić do 20% chemii domowej w skali roku.

Warto też zajrzeć do warszawskich salonów (np. w dużych centrach handlowych), by osobiście sprawdzić teksturę materiałów. To kluczowe, bo lodówki tej marki mają specyficzne wykończenie, które nie przyjmuje odcisków palców – drobiazg, który w codziennym użytkowaniu zmienia wszystko.

Nowa era inteligentnego domu

Dreame przestało być „marchewką” dla oszczędnych. To teraz technologiczna machina, która chce zdominować nasze wnętrza. Przejście od sprzątania podłóg do budowy ekosystemu AGD to ryzykowny, ale fascynujący ruch. Czy bylibyście gotowi powierzyć całą swoją kuchnię i łazienkę jednej marce, która do niedawna kojarzyła się głównie z odkurzaniem?

A Wy, co sądzicie o takim podejściu? Czy wolicie mieszać sprzęty różnych marek, czy marzy Wam się jeden, spójny system sterowany z poziomu aplikacji?

Przewijanie do góry