Dlaczego Cami Mayan pokazuje nieposprzątane mieszkanie zamiast luksusowych wnętrz

Dlaczego Cami Mayan pokazuje nieposprzątane mieszkanie zamiast luksusowych wnętrz

Większość z nas przyzwyczaiła się do perfekcyjnych, niemal sterylnych wnętrz, które oglądamy na Instagramie czy TikToku. Jednak Cami Mayan, argentyńska influencerka, postanowiła przełamać ten schemat. Jej najnowszy tour po mieszkaniu wywołał lawinę komentarzy nie tylko ze względu na oryginalny styl modern art, ale przede wszystkim przez… widoczny nieład i suszarki z praniem na balkonie.

Cami postawiła na autentyczność, która w 2025 roku staje się najcenniejszą walutą w mediach społecznościowych. Zamiast chować kartony z przeprowadzką, pokazała proces tworzenia domu od zera, przyznając, że droga do wymarzonego wnętrza bywa chaotyczna. Dlaczego to podejście tak bardzo rezonuje z odbiorcami, także w Polsce?

Styl modern art spotyka vintage: przepis na unikalne wnętrze

Mieszkanie Cami to trzy pokoje, które powoli wypełniają się odważnymi formami. Zamiast klasycznych mebli z sieciówek, influencerka wybiera „rejunte” vintage, czyli starannie dobrane starocie, które miksuje z nowoczesną sztuką. Wrażenie robią przede wszystkim nieregularne lustra – odejście od prostokątnych ram to teraz jeden z najsilniejszych trendów wnętrzarskich.

Co ciekawe, badania rynku wnętrzarskiego w Polsce wskazują, że już 64% młodych dorosłych (pokolenie Z i Millenialsi) woli kupować używane meble z duszą zamiast nowych zestawów. W Warszawie czy Krakowie targi staroci przeżywają oblężenie, a styl eklektyczny – dokładnie taki, jaki promuje Mayan – staje się symbolem statusu „świadomego konsumenta”.

  • Ciemne kolory w kuchni i łazienkach dodają głębi i elegancji.
  • Meble w kształcie grzybów (tzw. mushroom furniture) to nadchodzący hit sezonu 2026.
  • Mieszanie tekstur: surowy beton i miękkie, welurowe obicia.

„Obiecuję, zazwyczaj tak nie wygląda” – siła szczerości

Najwięcej emocji wzbudził widok sypialni i garderoby. Zamiast idealnie ułożonych ubrań, widzowie zobaczyli bałagan typowy dla kogoś, kto właśnie się przeprowadził i próbuje odnaleźć swój rytm. Cami, widząc komentarze, zareagowała z rozbrajającą szczerością: „Nie zamierzałam wszystkiego sprzątać do filmu, bo wtedy to nie byłoby prawdziwe”.

Dlaczego Cami Mayan pokazuje nieposprzątane mieszkanie zamiast luksusowych wnętrz - image 1

Z punktu widzenia psychologii przestrzeni, takie podejście jest zdrowsze. Według ekspertów z branży home decor, presja „mieszkania z katalogu” negatywnie wpływa na nasze samopoczucie. W Polsce coraz popularniejszy staje się ruch „cluttercore”, który celebruje kontrolowany chaos i otaczanie się przedmiotami, które mają dla nas znaczenie emocjonalne, a nie tylko estetyczne.

Ambitne plany: studio do makijażu i domowe biuro

Mieszkanie wciąż jest w budowie. Cami zdradziła, że jej największym wyzwaniem jest metamorfoza drugiego pokoju. Ma tam powstać profesjonalne studio do pracy oraz kącik do makijażu. To strategiczny ruch – w dobie pracy hybrydowej, aż 73% influencerów i freelancerów inwestuje w profesjonalne oświetlenie i tła, które wyglądają dobrze w oku kamery.

Bywa jednak pod górkę. Mayan wspomniała o problemach z fachowcami – urwany kontakt z osobą odpowiedzialną za montaż telewizorów to scenariusz, który zna niemal każdy, kto kiedykolwiek robił remont w Polsce. Ceny usług monterskich w dużych miastach wzrosły w ostatnim roku o średnio 15%, co sprawia, że wiele projektów DIY (zrób to sam) staje się koniecznością, a nie wyborem.

Jak wprowadzić styl Cami Mayan do swojego domu?

Jeśli marzy Ci się wnętrze w klimacie modern art, ale nie chcesz wydawać fortuny, mam dla Ciebie kilka sprawdzonych sposobów:

  • Pozbądź się symetrii – ustaw dwa różne fotele obok siebie.
  • Postaw na oświetlenie punktowe – lampy w nietypowych kształtach robią „całą robotę”.
  • Nie bój się niedokończonych kątów – dom to proces, a nie produkt końcowy.

Warto zauważyć, że Cami Mayan przeszła ogromną przemianę osobistą. Odcięcie się od przeszłości (związanej z Alexisem Mac Allisterem) widać również w jej nowej przestrzeni. To nowe otwarcie, pełne kolorów i odwagi, inspiruje tysiące kobiet do szukania własnej drogi, nawet jeśli na tej drodze czasem panuje bałagan.

A jak wygląda Wasz proces urządzania się? Wolicie mieć wszystko dopięte na ostatni guzik przed zaproszeniem gości, czy nie boicie się pokazać twórczego nieładu podczas przeprowadzki?

Przewijanie do góry