Wyobraź sobie, że mieszkasz w „betonowej dżungli”, gdzie każdy skrawek zieleni jest na wagę złota, a jezioro, które pamiętasz z dzieciństwa, nagle znika pod stertą gruzu i nielegalnych budowli. To nie jest scenariusz z filmu postapokaliptycznego, ale rzeczywistość, z którą przez lata mierzyli się mieszkańcy Hajdarabadu. Jednak ostatnie miesiące przyniosły zwrot akcji, którego niewielu się spodziewało.
W dzisiejszych czasach, gdy ponad 50% populacji miast w Indiach skarży się na brak dostępu do czystych terenów rekreacyjnych, to, co robi agencja HYDRA (Hyderabad Disaster Response and Assets Monitoring and Protection Agency), przyciąga uwagę całego kraju. To nie tylko kosmetyczne zmiany, ale walka o każdy metr kwadratowy wody i tlenu.
Historia ukryta pod gruzem: Reaktywacja jeziora Bum Rukn-ud-Daula
Zauważyłem, że najciekawsze historie często kryją się tam, gdzie nikt już nie zagląda. Jezioro Bum Rukn-ud-Daula w Starym Mieście ma niemal 200 lat historii – zostało zbudowane za czasów trzeciego Nizama, Sikandara Jaha. Pierwotnie zajmowało ponad 100 akrów, ale kiedy wkroczyła tam ekipa HYDRA, okazało się, że przetrwało zaledwie… 4,5 akra. Reszta została bezprawnie zasypana odpadami budowlanymi i zajęta przez deweloperów.
Co mnie zaskoczyło w tej renowacji?
- Wydano na nią 19 milionów rupii, co w przeliczeniu na europejskie standardy pokazuje ogromną skalę inwestycji w lokalną infrastrukturę.
- Odzyskano łącznie 18 akrów terenu, które wcześniej były „niewidoczne” na mapach.
- Zainstalowano nowoczesną siłownię plenerową, place zabaw i ścieżki spacerowe, które mają służyć tysiącom rodzin.

Nalla Cheruvu: Jak drony i satelity wygrały z „betonową mafią”
W Kukatpally sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. Nalla Cheruvu, jezioro o powierzchni 30 akrów, było systematycznie pożerane przez nielegalne konstrukcje. W mojej praktyce dziennikarskiej rzadko widzę tak szerokie zastosowanie technologii w ochronie środowiska: urzędnicy użyli zdjęć satelitarnych i skanowania dronami, aby udowodnić, gdzie dokładnie przebiegały historyczne granice zbiornika.
Dzięki tym dowodom udało się odzyskać 16 akrów ziemi. Ale nie chodzi tylko o estetykę. Inwestycja o wartości 20 milionów rupii objęła modernizację systemów odpływowych. To kluczowe, bo w regionach takich jak Hajdarabad, odpowiednia retencja wody w jeziorach chroni okoliczne osiedla przed nagłymi powodziami podczas monsunów.
Czy to początek zielonej rewolucji?
Wiele osób pomija fakt, że renowacja jezior to nie tylko ławki i kwiaty. Eksperci ds. klimatu zauważają, że przywrócenie naturalnych zbiorników wodnych w miastach obniża lokalną temperaturę o czysty 1-2 stopnie Celsjusza w gorące dni. W dobie zmian klimatycznych w 2025 roku, takie działania stają się kwestią przetrwania, a nie tylko luksusu.
Obecnie HYDRA pracuje nad drugą fazą projektu, która obejmuje kolejne 14 jezior. To ambitny plan, biorąc pod uwagę opór ze strony osób, które czerpały zyski z nielegalnych zabudów. Ale sukcesy w Amberpet czy teraz w Starym Mieście pokazują, że presja społeczna i polityczna przynosi efekty.
Praktyczna wskazówka dla turystów i mieszkańców:
Jeśli planujesz odwiedzić te miejsca, najlepiej rób to wczesnym rankiem przed godziną 8:00. Nowe ścieżki rekreacyjne są wtedy oświetlone naturalnym światłem, a powietrze nad wodą jest najświeższe. To doskonała okazja, by zobaczyć, jak historia łączy się z nowoczesnością.
Być może w Twojej okolicy również znajduje się zapomniany skwer lub zaniedbany zbiornik wodny? Czy uważasz, że takie inwestycje w zieleń miejską powinny być priorytetem, nawet jeśli wymagają wyburzania nielegalnych budynków? Daj znać w komentarzach, co o tym sądzisz!



