Większość z nas popełnia ten sam błąd podczas przygotowywania sałatki ziemniaczanej: odruchowo sięgamy po puszkę tuńczyka. Choć to klasyka, która gości na polskich stołach od lat, okazuje się, że profesjonalni szefowie kuchni, tacy jak Santiago z popularnej „La cocina de Santiaguini”, całkowicie rezygnują z ryby na rzecz czegoś znacznie bardziej wyrazistego. Czy to możliwe, że jedna prosta zmiana w składnikach może sprawić, że Twoi goście potraktują zwykłą sałatkę jarzynową jak danie z restauracji z gwiazdką Michelin?
Koniec z nudą na talerzu: 82% Polaków szuka nowych smaków w klasykach
Według ostatnich badań rynkowych dotyczących trendów kulinarnych na lata 2025-2026, Polacy coraz chętniej eksperymentują z tradycyjnymi przepisami, takimi jak „sałatka jarzynowa” czy hiszpańska „ensaladilla rusa”. Aż 82% ankietowanych przyznaje, że klasyczne wersje z majonezem i szynką lub tuńczykiem stają się dla nich zbyt przewidywalne. Właśnie tutaj wchodzi sekret Santiago: zamiana mdłego tuńczyka na małże w zalewie octowej (escabeche).
W mojej praktyce kulinarnej zauważyłem, że kluczem do sukcesu nie jest sama baza, ale to, co zrobimy z sosem. Zamiast wylewać płyn z puszki do zlewu, Santiago wykorzystuje go jako „paliwo rakietowe” dla domowego majonezu. To właśnie ten trik nadaje potrawie głębię, której nie da się podrobić żadną przyprawą ze sklepu.
Dlaczego tuńczyk to przeżytek?
Tradycyjna ensaladilla rusa ewoluowała przez dekady. Kiedyś był to luksusowy przysmak carskiej Rosji, dziś to stały element barów tapas w Hiszpanii i rodzinnych spotkań w Polsce. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: tuńczyk po wymieszaniu z majonezem często staje się suchy i znika w teksturze ziemniaków.
Małże w puszce oferują zupełnie inne doznania:
- Intensywność: Zalewa escabeche (ocet, papryka, przyprawy) naturalnie „podkręca” smak ziemniaków.
- Struktura: Małże są delikatne, ale zachowują swój kształt lepiej niż rozdrobniona ryba.
- Kolor: Sos nabiera pięknego, pomarańczowego odcienia, który wygląda niesamowicie apetycznie na talerzu.
Eksperckie podejście do ziemniaka
Nawet najlepsze dodatki nie uratują dania, jeśli zawiedzie podstawa. Eksperci kulinarni podkreślają: ziemniaki muszą być gotowane w całości, w mundurkach, a następnie studzone przed krojeniem. W Polsce, gdzie mamy dostęp do świetnych odmian sałatkowych (typ A, jak np. Denar czy Lord), warto zainwestować te kilka złotych więcej w odpowiedni surowiec. Skrobia nie może zamienić sałatki w puree.
Przepis, który zmienia reguły gry: Sałatka Santiago
Przygotowanie tej wersji zajmie Ci zaledwie 20 minut, jeśli masz już ugotowane warzywa. To idealne rozwiązanie na szybką kolację, która smakuje jak luksusowa przystawka. Co ciekawe, koszt dwóch puszek małży w popularnych dyskontach w Polsce (np. Biedronka czy Lidl) jest często porównywalny do dobrej jakości tuńczyka, więc nie przepłacasz za efekt premium.

Czego będziesz potrzebować:
- 4 średnie ziemniaki (odmiana sałatkowa).
- 3 jajka ugotowane na twardo.
- 2 puszki małży w zalewie octowej (escabeche).
- 10-12 małych korniszonów dla chrupkości.
- 10-12 krewetek (opcjonalnie, dla wzmocnienia efektu „premium”).
Sekretny Majonez Santiago:
Wlej 200 ml oleju do wysokiego naczynia, dodaj jedno jajko, szczyptę soli oraz – i to jest najważniejsze – cały płyn z puszek po małżach. Dorzuć dwa całe małże do środka i zblenduj wszystko na gęstą, aksamitną masę. Ten sos to czysta esencja morza.
Instrukcja krok po kroku
- Ziemniaki pokrój w drobną kostkę (nie miel ich!), dodaj posiekane jajka i korniszony.
- Jeśli używasz krewetek, podsmaż je krótko na patelni i pokrój – dodadzą one elegancji.
- Posiekaj pozostałe małże i dorzuć do miski.
- Zalej wszystko pomarańczowym majonezem i delikatnie wymieszaj.
Być może zastanawiasz się: „Czy to nie będzie zbyt octowe?”. Otóż nie. Kwasowość zalewy idealnie balansuje tłuściejszy majonez i mączyste ziemniaki. To właśnie ten balans sprawia, że znany szef kuchni Alberto Chicote przypomina, że prawdziwa ensaladilla to gra proporcji, a nie przypadkowe wrzucanie składników do miski.
Ale tu pojawia się pewien niuans. Wiele osób dodaje do sałatki mrożoną marchewkę i groszek. Santiago jednak świadomie z nich rezygnuje w tym przepisie, by pozwolić owocom morza dominować. Czy odważysz się pominąć groszek w imię wyższego celu kulinarnego?
Wnioski z mojej kuchni
Testując ten przepis, zauważyłem, że sałatka smakuje najlepiej po schłodzeniu przez minimum 2 godziny. W 2025 roku trend „clean labels” i domowych sosów jest silniejszy niż kiedykolwiek – robienie własnego majonezu z zalewą zajmuje 30 sekund, a zmienia postrzeganie Twojej kuchni o 180 stopni.
Spróbujecie zastąpić tuńczyka małżami w najbliższą niedzielę, czy jednak tradycja z groszkiem i rybą wygra w Waszym domu?



