Choć termometry wciąż pokazują wartości bliskie zeru, a poranna kawa najlepiej smakuje w grubych wełnianych skarpetach, w regionie Albany zaczęło się coś niezwykłego. Najsłynniejsze punkty z lodami rzemieślniczymi właśnie ogłosiły daty otwarcia na sezon 2026. Może się to wydawać szaleństwem, ale kolejki, które ustawiają się przy okienkach w lutym, udowadniają, że dla prawdziwych koneserów mróz nie istnieje.
Psychologia zimnego deseru: Dlaczego to robimy?
Badania behawioralne wskazują, że ponad 60% konsumentów w regionach o chłodniejszym klimacie odczuwa przypływ dopaminy na samą myśl o pierwszym „sezonowym” lodzie. To nie kwestia temperatury, ale symboliki – otwarcie lokalnej lodziarni to dla nas pierwszy, realny znak, że zima odpuszcza, nawet jeśli prognozy mówią co innego. W Polsce mamy podobnie z pierwszymi rurkami z kremem czy goframi nad Bałtykiem, na które czekamy niezależnie od wiatru.
W tym roku w regionie Capital Region sezon zaczął się wyjątkowo wcześnie. Niektóre kultowe miejsca, jak Duncan’s Dairy Bar w Troy czy Jericho Drive-In w Glenmont, już teraz zapraszają gości. To pokazuje nowy trend na rynku: „sezonowość” staje się pojęciem względnym, a właściciele biznesów reagują na nasz głód normalności po długich zimowych miesiącach.
Kalendarz, którego nie możesz przegapić
Jeśli planujesz weekendową wycieczkę lub po prostu potrzebujesz pretekstu, by wyjść z domu, oto lista miejsc, które budzą się do życia. Warto zauważyć, że Little Big Fatz w Wynantskill startuje już 17 lutego – to idealny moment, by sprawdzić, czy lody smakują lepiej, gdy para leci z ust.
Oto jak przedstawia się harmonogram na marzec, który jest absolutnym „szczytem otwarć”:

- Summer’s Best Ice Cream (Johnstown) – 11 marca
- The Grandstand (Schenectady) – 13 marca
- Chrissy’s Cravings oraz Farmer’s Daughters’ Drive In – obie lokalizacje startują 17 marca, w sam raz na Dzień Świętego Patryka.
- Martha’s Dandee Creme oraz Guptils Ice Cream – spodziewajcie się otwarcia w połowie marca.
- Jumpin’ Jack’s Drive-In (Scotia) – zamknie marzec hucznym otwarciem 26 dnia miesiąca.
Dlaczego lody jedzone w zimie są „zdrowsze”?
Brzmi to jak mit, ale specjaliści od żywienia zwracają uwagę na ciekawy fakt. Różnica temperatur między lodami a otoczeniem w zimie jest mniejsza niż w upalne, 30-stopniowe lato. Dzięki temu nasz organizm nie przeżywa tak dużego szoku termicznego, co paradoksalnie zmniejsza ryzyko wystąpienia bólu gardła wywołanego gwałtownym skurczem naczyń krwionośnych.
Co więcej, lody rzemieślnicze serwowane w marcu są często gęstsze i wolniej się topią, co pozwala docenić pełnię ich struktury. Branżowe statystyki z 2025 roku pokazują, że lokale typu „craft ice cream” odnotowują w marcu o 15% wyższą sprzedaż smaków premium, takich jak palone masło czy solony karmel, które lepiej komponują się z chłodniejszą aurą niż sorbety.
Kto każe nam czekać do kwietnia i maja?
Nie wszyscy decydują się na tak wczesny start. Niektóre z najbardziej obleganych punktów stawiają na tradycyjne nadejście wiosny:
- Ice Cream Station w Feura Bush otwiera się 1 kwietnia.
- Humpty Dumpty w Saratoga Springs zaprasza od 10 kwietnia.
- Fat Boys Ice Cream w Schenectady każe nam czekać aż do maja.
Lifehack dla prawdziwych fanów: Metoda „na wynos”
Zauważyłem, że profesjonaliści, którzy odwiedzają lodziarnie w marcu, stosują pewien trik. Zamiast klasycznego rożka, który w chłodzie może być niewygodny, wybierają termiczne opakowania zbiorcze (tzw. pints). Wiele z tych miejsc oferuje teraz możliwość zakupu większej ilości lodu bezpośrednio do domu. Dzięki temu wspierasz lokalny biznes w trudniejszym okresie, a sam cieszysz się smakiem lata w domowym zaciszu.
A Ty należysz do osób, które czekają na upały, czy już szykujesz się na pierwsze wyjście do okienka w tym miesiącu? Który smak najlepiej smakuje przy 5 stopniach powyżej zera?



