Dlaczego doświadczone gospodynie dodają nasiona kopru włoskiego do drożdżowego ciasta

Dlaczego doświadczone gospodynie dodają nasiona kopru włoskiego do drożdżowego ciasta

Większość z nas, szukając idealnego wypieku na weekend, automatycznie sięga po przepisy na puszyste serniki lub klasyczne szarlotki. Jednak istnieje pewien wypiek, który w rankingach smaku bije na głowę nawet najbardziej wyszukane torty. Mowa o Bolo Tripolitano – tradycyjnym, słodkim chlebie, który łączy w sobie aromatyczne przyprawy, chrupiące orzechy i słodycz bakalii.

Statystyki Google Trends pokazują, że w 2024 roku zainteresowanie tradycyjnym, rzemieślniczym pieczywem w Polsce wzrosło o 42%. Coraz częściej szukamy czegoś więcej niż tylko „cukru w cukrze”. Chcemy tekstury, głębi i historii. Bolo Tripolitano, tradycyjnie wypiekane na zakończenie święta Paschy, dostarcza tego wszystkiego z nawiązką. Ale co sprawia, że ten chleb jest tak wyjątkowy?

Sekret tkwi w „miażdżeniu” aromatu

Wielu domowych piekarzy popełnia ten sam błąd: wrzucają przyprawy prosto z torebki do mąki. To sprawia, że ich smak pozostaje „zamknięty”. W autentycznym przepisie na Bolo kluczowe są nasiona kopru włoskiego (fennel) oraz anyż.

Zauważyłem, że najlepszy efekt osiągniemy, gdy podczas wyrastania ciasta rozgnieciemy te nasiona wałkiem na stolnicy. Uwalnia to olejki eteryczne, które w kontakcie z ciepłem piekarnika nadają domowi zapach, którego nie podrobi żadna świeca zapachowa. Według ekspertów z branży piekarniczej, takie „aktywowanie” przypraw zmienia profil smakowy ciasta z płaskiego na wielowymiarowy.

Składniki, które tworzą magię

Aby przygotować to arcydzieło w swojej kuchni (nawet jeśli mieszkasz w Warszawie i robisz zakupy w Lidlu czy Biedronce, bez problemu znajdziesz wszystko na półkach), będziesz potrzebować:

  • 1 kg mąki pszennej (najlepiej typ 450 lub 550);
  • 2 łyżki suchych drożdży (lub 50g świeżych);
  • 3/4 szklanki cukru i tyle samo oleju roślinnego;
  • 4 duże jajka (rozmiar L);
  • Bakalie: pół szklanki rodzynek (namoczonych w wodzie), garść płatków migdałowych i grubo siekanych orzechów włoskich;
  • Przyprawy: po 1 łyżce nasion kopru włoskiego i anyżu, łyżeczka skórki z cytryny;
  • Do posypania: sezam oraz czarnuszka.

Dlaczego doświadczone gospodynie dodają nasiona kopru włoskiego do drożdżowego ciasta - image 1

Jak stworzyć idealne Bolo? Instrukcja krok po kroku

Zacznij od zrobienia zaczynu. W małej misce wymieszaj drożdże z łyżką cukru i 1/4 szklanki letniej wody. Odstaw na 10 minut, aż powstanie puszysta pianka. To właśnie ten moment decyduje o puszystości ciasta.

W misie miksera umieść mąkę i resztę cukru. Dodaj zaczyn, jajka i stopniowo wlewaj wodę (około 1,5 szklanki), zaczynając wyrabianie na niskich obrotach. Kluczowy moment: olej dodawaj powoli podczas wyrabiania, a sól i skórkę z cytryny zostaw na sam koniec. Po 5 minutach wyrabiania ciasto powinno być elastyczne.

Odstaw ciasto pod przykryciem na około 1,5 godziny w ciepłe miejsce. W tym czasie przygotuj przyprawy – rozgnieć anyż i koper włoski. Gdy ciasto podwoi objętość, wmieszaj w nie ręcznie przyprawy, rodzynki i orzechy.

Pieczenie i „zasada głuchego dźwięku”

Podziel ciasto na 4 lub 5 części. Uformuj z nich podłużne lub okrągłe bochenki i ułóż na blaszce. Teraz uzbrój się w cierpliwość – muszą wyrastać pod przykryciem jeszcze przez 60 minut.

Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Posmaruj bochenki roztrzepanym jajkiem i obficie posyp sezamem oraz czarnuszką. Piecz przez 40-50 minut. Skąd wiedzieć, że są gotowe? Skorzystaj z techniki profesjonalnych piekarzy: stuknij palcami w spód bochenka. Jeśli usłyszysz wyraźny, głuchy dźwięk – Twoje Bolo jest perfekcyjne.

Dlaczego warto spróbować tego w 2025 roku?

W dobie wysoko przetworzonej żywności, powrót do tradycyjnych receptur stał się formą self-care. W Polsce coraz częściej celebrujemy „wolne poranki”, a Bolo Tripolitano idealnie wpisuje się w ten trend. Czy wiesz, że według badań psychologii żywienia, proces własnoręcznego wyrabiania ciasta drożdżowego znacząco obniża poziom kortyzolu?

Moja rada: Nie krój ciasta od razu po wyjęciu z pieca. Pozwól mu odpocząć na kratce. Najlepiej smakuje serwowane ze szklanką świeżej herbaty z miętą, zupełnie jak w tradycyjnych domach w Trypolsie.

A Ty, jakie nietypowe dodatki dorzucasz do swojego drożdżowego ciasta, by zaskoczyć gości?

Przewijanie do góry