Dlaczego fani technologii masowo wymieniają stare roboty na ten jeden model od Ecovacs

Dlaczego fani technologii masowo wymieniają stare roboty na ten jeden model od Ecovacs

Brudne podłogi to zmora polskich mieszkań, szczególnie jesienią i zimą, gdy błoto i piasek wdzierają się do przedpokojów. Wiele osób wciąż marnuje sobotnie poranki z mopem w ręku, nie wiedząc, że technologia sprzątająca właśnie przeszła brutalną weryfikację. Okazuje się, że klasyczne roboty odkurzające, które tylko „rozmazują” brud, odchodzą do lamusa na rzecz systemów z natychmiastowym auto-oczyszczaniem.

Właśnie teraz na Amazon pojawiła się okazja, która elektryzuje rynek: zaawansowany Ecovacs Deebot T80 Omni został przeceniony o 45%. Zamiast standardowych 1099 euro, zapłacimy za niego 599 euro (lub nawet 499 euro w zależności od aktualnej rotacji promocji). To rzadki moment, kiedy sprzęt klasy premium z bazą 10-w-1 staje się dostępny w cenie średniopółkowych modeli.

Pułapka tanich robotów, o której nikt nie mówi

82% użytkowników robotów sprzątających przyznaje, że ich największą frustracją jest konieczność… czyszczenia samego urządzenia po każdym sprzątaniu. Zaplątane włosy w szczotce i śmierdząca szmatka mopa sprawiają, że „automatyzacja” staje się kolejnym obowiązkiem.

Model T80 Omni rozwiązuje ten problem dzięki technologii OZMO Roller. Co to oznacza w praktyce? Szczotka myjąca rotuje z prędkością 200 obrotów na minutę i czyści się sama w czasie rzeczywistym. Brudna woda jest od razu odprowadzana, a na podłogę trafia wyłącznie czysta ciecz. W polskich realiach, gdzie twarda woda często zostawia smugi na panelach, taki system to prawdziwy przełom w pielęgnacji domu.

Moc, która radzi sobie z wyzwaniami roku 2025

W dzisiejszych domach mamy coraz więcej dywanów o wysokim włosiu i zwierząt domowych. Statystyki pokazują, że polscy właściciele psów i kotów najczęściej skarżą się na zatkane filtry. Ecovacs wyposażył T80 Omni w potężną siłę ssącą 18 000 Pa.

  • ZeroTangle 3.0: Specjalna konstrukcja zapobiega owijaniu się sierści wokół wałka.
  • AIVI 3D 3.0: Robot nie „pcha” przed sobą kapci ani kabli od ładowarek, co jest plagą starszych modeli.
  • 98 mm wysokości: Wjedzie pod większość szafek z Ikei i narożników, o których zwykle zapominamy.

Ale to, co naprawdę zmienia zasady gry, to stacja Omni. Po powrocie do bazy robot nie tylko opróżnia zbiornik z kurzem, ale też samodzielnie myje mopa i suszy go gorącym powietrzem. Dzięki temu unikamy nieprzyjemnego zapachu stęchlizny, który często pojawia się w tańszych urządzeniach.

Dlaczego fani technologii masowo wymieniają stare roboty na ten jeden model od Ecovacs - image 1

Czy sztuczna inteligencja naprawdę widzi brud?

W mojej praktyce testowania sprzętu AGD rzadko spotykam algorytmy, które faktycznie „myślą”. Tutaj AI analizuje stopień zabrudzenia powierzchni. Jeśli robot wykryje plamę po kawie lub zaschnięte błoto, automatycznie powtórzy cykl mycia w tym miejscu, aż do osiągnięcia idealnej czystości. To koniec sprawdzania „czy na pewno domył” po zakończeniu pracy programu.

Warto też zwrócić uwagę na lokalny kontekst. W polskich warunkach, gdzie progi między pokojami bywają wyższe niż w nowoczesnych apartamentach na zachodzie, zdolność pokonywania przeszkód do 20 mm jest kluczowa. T80 Omni radzi sobie z nimi bez zająknięcia.

Jak ustrzelić najlepszą okazję?

Obecnie na rynku trwa wojna cenowa, na której najwięcej zyskują konsumenci. Oprócz flagowego modelu T80, warto rzucić okiem na inne propozycje, które pojawiły się w obniżonych cenach:

  • ECOVACS DEEBOT X9 PRO OMNI – dla szukających jeszcze większej precyzji za 698,99 €.
  • ECOVACS WINBOT W2S – robot do mycia okien, idealny przed sezonem świątecznym (499 €).

Praktyczna porada: Jeśli planujesz zakup, zrób to przez aplikację mobilną z podpiętym asystentem Google Home lub Alexa. Pozwala to na konfigurację „stref zakazanych” (np. przy miskach pupila) jeszcze zanim robot po raz pierwszy wyjedzie ze stacji.

Biorąc pod uwagę, że inflacja w sektorze elektroniki wciąż jest odczuwalna, zakup urządzenia z 45-procentowym rabatem, które realnie oszczędza około 3-4 godzin sprzątania tygodniowo, wydaje się jedną z rozsądniejszych inwestycji w domowy komfort w 2025 roku.

A Wy ile czasu tygodniowo poświęcacie na walkę z mopem i czy zaufalibyście sztucznej inteligencji, by zrobiła to za Was?

Przewijanie do góry