Wracasz do domu po pracy, żołądek domaga się uwagi, a lodówka wydaje się pustynia? Większość z nas popełnia ten sam błąd: zamawiamy jedzenie na wynos, myśląc, że gotowanie zajmie wieki. W rzeczywistości możesz mieć królewską kolację na stole w mniej niż 25 minut.
Ostatnie badania nad nawykami żywieniowymi Polaków w 2024 roku pokazują, że aż 68% mieszkańców dużych miast wybiera gotowe dania z marketów (takich jak Biedronka czy Lidl) tylko dlatego, że brakuje im pomysłu na szybki, ciepły posiłek. Dzisiaj odczarujemy ten trend. Ten przepis na makaron z kurczakiem i porem to absolutny game-changer, który udowadnia, że sekret tkwi w jednym prostym składniku.
Magia białego warzywa, o którym zapominasz
Por to niedoceniany król polskiej kuchni. Często ląduje tylko w bulionie, a to błąd. W mojej praktyce kulinarnej zauważyłem, że por po krótkim podsmażeniu staje się słodki i maślany, stanowiąc idealną przeciwwagę dla konkretnego kurczaka.
Ale uwaga, jest pewien haczyk. Według ekspertów kulinarnych, najczęstszym błędem jest niedokładne mycie pora. Piasek ukryty między warstwami potrafi zepsuć nawet najlepsze danie. Zawsze przekrawaj pora wzdłuż i płucz go pod silnym strumieniem wody przed krojeniem w talarki.
- Wybieraj pory o jędrnych, biało-jasnozielonych łodygach – dają najwięcej smaku.
- Używaj czosnku, ale dodawaj go na samym końcu smażenia warzyw, by nie stał się gorzki.
- Nie bój się gałki muszkatołowej; to ona wydobywa głębię z sosu śmietanowego.
Składniki, które masz już w kuchni
Zamiast kupować drogie, gotowe sosy, spójrz na tę listę. Produkty te znajdziesz w każdym osiedlowym sklepie, a ich koszt w przeliczeniu na porcję rzadko przekracza 12-15 zł.
- 400 g makaronu (polecam penne lub tagliatelle);
- 2 filety z kurczaka;
- 2 świeże pory;
- 150 g serek śmietankowy typu „Twój Smak” lub „Almette” (to on nada kremowości);
- 200 ml śmietanki 30%;
- 50 g startego parmezanu lub polskiego bursztynu;
- Ząbek czosnku, sól, pieprz i szczypta gałki muszkatołowej.

Krok po kroku: Jak uzyskać idealną konsystencję?
Zacznij od nastawienia makaronu. W Polsce często rozgotowujemy kluski, ale tutaj makaron musi być al dente. Dlaczego? Ponieważ spędzi jeszcze chwilę w gorącym sosie, gdzie „dopije” wilgoć i nabierze smaku.
W trakcie gotowania makaronu, pokrój kurczaka w kostkę i usmaż go na złoty kolor na oliwie. Zdejmij go z patelni – to ważne, żeby mięso nie stało się gumowate. Na tę samą patelnię wrzuć pora i posiekany czosnek. Gdy zmiękną, wlej śmietankę i dodaj serek śmietankowy.
Mój sprawdzony trik: Woda z makaronu
Coś, co zaskoczyło mnie w profesjonalnych kuchniach: nigdy nie wylewaj całej wody po gotowaniu makaronu. Dodanie 2-3 łyżek tej „mętnej” wody do sosu sprawia, że staje się on jedwabisty i idealnie oblepia każdą nitkę makaronu. To zasługa skrobi, która działa jak naturalny zagęstnik.
Czy to danie jest zdrowe?
Wiele osób unika sosów śmietanowych, bojąc się kalorii. Jednak nauka patrzy na to inaczej. Współczesne badania sugerują, że tłuszcze zawarte w nabiale pomagają w przyswajaniu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K), które znajdziesz w porze.
By danie było lżejsze, możesz zastąpić część śmietanki gęstym jogurtem naturalnym, dodając go na samym końcu, by się nie zwarzył. Ale jeśli szukasz prawdziwego „comfort food” po ciężkim dniu – trzymaj się wersji z serkiem.
A Ty, co najczęściej gotujesz, gdy masz tylko 20 minut i burczący brzuch? Masz swój tajny składnik do makaronu, którym warto się podzielić w komentarzach?



