Zima w górskich regionach Bułgarii potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kierowców, ale tym razem służby miejskie postanowiły być o krok przed naturą. O godzinie 5:30 nad ranem, gdy większość mieszkańców Sofii jeszcze smacznie spała, w dzielnicy Panczarewo rozległ się charakterystyczny dźwięk pługów śnieżnych. To był sygnał startowy do wielkiej operacji antyoblodzeniowej, która objęła całą stolicę.
75 maszyn do odśnieżania natychmiast wyjechało na kluczowe arterie miasta, aby zapobiec paraliżowi komunikacyjnemu. Choć dla turysty śnieg w Sofii wygląda magicznie, dla lokalnych logistyków to prawdziwe wyzwanie, które wymaga precyzji co do minuty. Jeśli planujesz podróż w stronę Witoszy lub okolicznych miejscowości, warto wiedzieć, co dzieje się za kulisami tej walki z żywiołem.
Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza?
Priorytetem dla miasta są trasy, którymi porusza się transport publiczny. Służby koncentrują się na zapewnieniu przejezdności do miejscowości takich jak Plana, Żeleznica i Pasarel. W dzielnicy Kremykowci walka trwa na drogach prowadzących do Seslawci, Buchowa i Jana.
Warto zwrócić uwagę na dane statystyczne: badania nad ruchem miejskim w zimie wskazują, że opóźnienie akcji odśnieżania o zaledwie 30 minut może zwiększyć liczbę drobnych kolizji o blisko 40% w porannym szczycie. Właśnie dlatego w gotowości czeka aż 173 pługów, gotowych do wsparcia pracujących już jednostek w każdej chwili.
- Park Przyrodniczy Witosza: Drogi między dzielnicą Dragalewci a schroniskiem Aleko oraz Bojaną a Złatnite Mostowe są systematycznie posypywane piaskiem.
- Transport publiczny: Większość linii, w tym trolejbus nr 9, działa normalnie, ale linia nr 66 została tymczasowo zawieszona.
- Ostrzeżenie dla turystów: Autobusy jadące bezpośrednio w wyższe partie gór mają przerwy w kursowaniu ze względu na ekstremalne warunki.
Czy Twoje auto jest gotowe na bułgarską zimę?
W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do błota pośniegowego, ale w Sofii, ze względu na bliskość masywu Witosza, warunki zmieniają się błyskawicznie. Eksperci z branży motoryzacyjnej podkreślają, że przy temperaturach bliskich zeru, droga hamowania na letnich oponach wydłuża się o ponad 20 metrów przy prędkości 50 km/h. To różnica między bezpiecznym zatrzymaniem się a wizytą u blacharza.
Władze miasta apelują nie tylko do kierowców, ale i do właścicieli nieruchomości. Obowiązek odśnieżania chodników przed biurowcami i sklepami to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa prawnego. W 2024 roku mandaty za nieodśnieżone posesje w europejskich stolicach drastycznie wzrosły, a Sofia nie jest tu wyjątkiem.
Praktyczny trik na zamarznięte uszczelki
Zanim wyruszysz w trasę, mam dla Ciebie drobną radę, którą stosują zawodowi kierowcy w Bułgarii: przetrzyj gumowe uszczelki w drzwiach zwykłą wazeliną lub silikonem w sprayu. Dzięki temu unikniesz siłowania się z drzwiami po mroźnej nocy, co w warunkach wysokiej wilgotności Sofii zdarza się nagminnie.
Co nas czeka w najbliższych godzinach?
Mimo że transport miejski stara się trzymać rozkładu, Centrum Mobilności Miejskiej ostrzega przed możliwymi utrudnieniami. Zespoły Inspektoratu Miejskiego non stop monitorują sytuację, a jednostki pomocy awaryjnej wykonują regularne objazdy terenu. Sytuacja jest dynamiczna, a prognozy na weekend przewidują dalsze opady i silny wiatr.
A jak Wy radzicie sobie z niespodziewanym atakiem zimy? Wolicie zostawić auto w garażu i wybrać komunikację miejską, czy ufacie swoim umiejętnościom za kółkiem nawet podczas największej zamieci?



