Dlaczego mieszkańcy Fukuoki kładą tę jedną rzecz do koszyka podczas zakupów spożywczych

Dlaczego mieszkańcy Fukuoki kładą tę jedną rzecz do koszyka podczas zakupów spożywczych

Wyobraź sobie, że kończysz zakupy spożywcze, masz już w koszyku świeże warzywa i ryby, ale nagle przypominasz sobie o kończącym się płynie do naczyń lub braku rękawiczek do sprzątania. W większości przypadków oznaczałoby to wyprawę do kolejnego sklepu i stanie w następnej kolejce. Strata czasu to dziś największy koszt, jakiego staramy się unikać.

Właśnie dlatego otwarcie nowego punktu Wattswith w Mitoma Marushoku w dzielnicy Higashi-ku wywołało takie zainteresowanie. To nie tylko kolejny „sklep za 100 jenów” (około 2,70 zł), ale element szerszej strategii „in-shop”, która zmienia sposób, w jaki planujemy codzienne obowiązki w 2026 roku.

Nowa logika zakupów: Dlaczego „sklep w sklepie” wygrywa?

Według ostatnich badań rynkowych, 68% konsumentów w Polsce i na świecie deklaruje, że wybiera miejsca zakupów, które pozwalają na załatwienie wszystkich potrzeb pod jednym dachem. Japońska sieć Watts doskonale rozumie ten trend. Otwarcie nowego punktu 20 lutego 2026 roku wewnątrz supermarketu Marushoku to strategiczny ruch, który eliminuje tzw. „puste przebiegi”.

Co to oznacza w praktyce? Wspólna kasa. Nie musisz płacić osobno za chleb i osobno za akcesoria kuchenne Watts. To oszczędność średnio 15 minut przy każdej wizycie. W skali roku daje to kilkanaście godzin, które możesz poświęcić na odpoczynek zamiast na stanie w kolejkach.

Co warto wrzucić do koszyka przy okazji?

Pracując nad tym tekstem, przyjrzałem się ofercie Watts i zauważyłem, że ich bestsellery to nie przypadkowe gadżety, ale produkty rozwiązujące realne problemy. Oto co warto sprawdzić:

  • Wzmocnione chusteczki dezynfekujące (110 JPY): Grubsze niż standardowe, idealne do szybkiego przetarcia blatów po przygotowaniu obiadu.
  • Rękawice polietylenowe jednorazowe: W dobie dbałości o higienę, niezbędne nie tylko w kuchni, ale i przy sortowaniu odpadów.
  • Ręczniki papierowe z bagassy: Ekologiczna alternatywa z włókien trzciny cukrowej. Świadomy wybór, który realnie wpływa na środowisko.

Dlaczego mieszkańcy Fukuoki kładą tę jedną rzecz do koszyka podczas zakupów spożywczych - image 1

Globalny trend oszczędzania: Polska vs Japonia

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do marek takich jak Action czy Pepco, które bazują na podobnym modelu niskich cen. Jednak japoński model Watts, posiadający już 1905 placówek (stan na styczeń 2026), idzie o krok dalej w specyficzności produktów. Japończycy są mistrzami w tworzeniu przedmiotów, o których nie wiedziałeś, że ich potrzebujesz, dopóki ich nie zobaczysz.

Warto zauważyć, że przy obecnej inflacji, stała cena na poziomie 110 jenów (z podatkiem) staje się bezpieczną przystanią dla domowego budżetu. Eksperci finansowi podkreślają, że planowanie zakupów w takich miejscach pozwala obniżyć miesięczne wydatki na chemię gospodarczą nawet o 30%.

Mały trik dla lepszej organizacji

Zauważyłem, że wielu klientów popełnia jeden błąd: kupują akcesoria do organizacji „na oko”. Moja rada? Zanim wejdziesz do Marushoku Mitoma, zrób zdjęcie wnętrza swojej szafki pod zlewem. W Watts znajdziesz pionowe separatory, które potrafią zdziałać cuda, ale tylko jeśli znasz wymiary swojej przestrzeni.

Czy to koniec dużych marketów budowlanych?

Ale jest pewien niuans. Małe punkty typu „Wattswith” nie zastąpią dużych marketów, ale sprawiają, że te drugie stają się miejscem tylko na duże zakupy raz na miesiąc. Codzienność dzieje się lokalnie, na trasie praca-dom. Nowy punkt w Mitoma (otwarty od 9:30 do 21:00) celuje dokładnie w ten rytm życia.

A Ty, jak często łapiesz się na tym, że idziesz po jedną rzecz, a wychodzisz z pełnym koszykiem drobiazgów, które „na pewno się przydadzą”? Czy uważasz, że wspólna kasa dla supermarketu i sklepu z gadżetami to faktycznie taka duża wygoda?

Daj znać w komentarzach, co o tym sądzisz!

Przewijanie do góry