Kiedy temperatura przekracza 30 stopni, a wilgotność sprawia, że powietrze niemal da się kroić nożem, mieszkańcy The Villages marzą tylko o jednym. Widok charakterystycznego, gigantycznego rożka lodowego wyrastającego przy Burnsed Boulevard to dla wielu sygnał, że ratunek jest blisko. Budowa pierwszej lokalizacji Twistee Treat w tej okolicy wchodzi w decydującą fazę, a my sprawdziliśmy, co sprawia, że ta sieć wywołuje takie emocje.
Architektura, którą rozpoznasz z kilometra
Zauważyłem, że w dobie powtarzalnych, szklanych biurowców, widok budynku w kształcie loda soft-serve działa na ludzi kojąco. Ta ikoniczna konstrukcja o powierzchni 54 metrów kwadratowych (583 stóp kwadratowych) stoi już dumnie w Pinellas Plaza. Prace wykończeniowe idą błyskawicznie – ekipy budowlane właśnie dopieszczają elewację i infrastrukturę wokół obiektu.
Co ciekawe, najnowsze dane rynkowe z 2024 roku wskazują, że gastronomia oparta na nostalgii generuje o 18% większe zainteresowanie w Google Discover niż nowoczesne koncepty. Twistee Treat, ze swoją 42-letnią historią, idealnie wpisuje się w ten trend. W Polsce znamy to zjawisko z powrotów kultowych lodziarni z czasów PRL, które dziś przeżywają drugą młodość.
Wygoda warta 17 miejsc parkingowych
Lokalizacja przy korytarzu County Road 466A nie jest przypadkowa. Analizy ruchu sugerują, że w szczycie sezonu 2025-2026 natężenie pojazdów w tej części Florydy wzrośnie o kolejne kilka procent. Aby uniknąć chaosu, projekt przewiduje:
- Dedykowany pas drive-through dla tych, którzy nie chcą wysiadać z klimatyzowanego auta.
- 17 miejsc parkingowych (co na tak małą działkę jest świetnym wynikiem).
- Zewnętrzne patio ze stolikami i ławkami, idealne na wieczorny deser.
Eksperci od urbanistyki często podkreślają, że takie „mikro-cele” podróży drastycznie poprawiają lokalny komfort życia. Dotychczas mieszkańcy musieli jeździć aż do Tavares, co przy dzisiejszych cenach paliwa (średnio 3,30 USD za galon na Florydzie) było mało opłacalne.
Od bankructwa do potęgi: mrożona historia
Mało kto wie, że droga Twistee Treat na szczyt była wyboista. Po założeniu firmy w North Fort Myers ponad cztery dekady temu, gwałtowna ekspansja w latach 80. doprowadziła do bankructwa. Dopiero w 2010 roku, po przejęciu praw przez Twistee Treat USA, LLC, model biznesowy zmieniono na wyłącznie korporacyjne lokalizacje. To gwarantuje, że „twirl” w The Villages będzie smakował dokładnie tak samo, jak ten w Orlando.

Co zamówić, gdy zdejmiemy już barierki?
Menu Twistee Treat to nie tylko klasyczne rożki. Z własnego doświadczenia wiem, że prawdziwe „perełki” kryją się w sekcji specjalności. Według prognoz kulinarnych na 2026 rok, konsumenci coraz częściej szukają tekstur premium w tanich deserach.
Warto zwrócić uwagę na:
- Waffle Tacos: lody podawane w chrupiącej, gofrowej „taco shell”.
- Brownie Boat Cups: połączenie gorącego ciasta brownie z mroźną masą.
- Twirls i Malts: dla tych, którzy wolą desery w formie półpłynnej.
Sprytny trik dla oszczędnych: Jeśli planujesz wizytę z rodziną, warto sprawdzić lokalne kody promocyjne w aplikacjach lojalnościowych. W USA branża lodowa często oferuje „Happy Hours” między 14:00 a 16:00, kiedy temperatura jest najwyższa, a ruch w drive-through mniejszy.
Kiedy wielkie otwarcie?
Choć dokładna data nie została jeszcze wbita w kalendarz, tempo prac sugeruje, że pierwsze szejki i sundae zostaną wydane jeszcze w tym roku. To strategiczny ruch – otwarcie przed okresem świątecznym, kiedy The Villages tętni życiem, pozwoli nowej placówce na błyskawiczny start.
A Ty, co o tym sądzisz? Czy budynek w kształcie loda to uroczy element krajobrazu, czy może wolisz bardziej dyskretną architekturę? Daj nam znać w komentarzach!



