Dlaczego doświadczeni kucharze rezygnują z gotowania jajek w garnku

Dlaczego doświadczeni kucharze rezygnują z gotowania jajek w garnku

Chwila nieuwagi, zbyt późno włączony stoper albo po prostu twarda woda – i idealne śniadanie zamienia się w gumowatą katastrofę. Statystyki są nieubłagane: co czwarty Polak przyznaje, że regularnie „przegapi” moment wyjęcia jajek, marnując produkt i swój czas. Od 21 do 25 lutego w Lidlu pojawia się urządzenie, które rozwiązuje ten problem raz na zawsze za mniej niż 60 złotych.

Koniec z walką o idealne żółtko

Sytuacja z mojego poranka: woda kipi, telefon dzwoni, a jajka na miękko stają się twarde jak kamień. W Polsce, gdzie tradycyjne śniadania z jajkiem w roli głównej wciąż królują w 70% domów, precyzja ma znaczenie. Jajowar Silvercrest, który właśnie trafia do oferty za 54,90 zł, to nie tylko kolejny „gadżet”, ale sposób na odzyskanie świętego spokoju przy porannej kawie.

Zauważyłem, że wiele osób traktuje jajowary jako zbędny wydatek, dopóki nie przetestują ich podczas porannego pośpiechu. Urządzenie o mocy 400 W nagrzewa się błyskawicznie, a co najważniejsze – samo pilnuje czasu. Kiedy jajka są gotowe, usłyszysz sygnał dźwiękowy, który uwolni Cię od ciągłego zerkania na zegarek.

Technologia w służbie śniadania

Co sprawia, że ten model wyróżnia się na tle konkurencji? Przede wszystkim specjalna wkładka z uchwytem. Pozwala ona na wyjęcie całego zestawu jednym ruchem, bez ryzyka poparzenia palców parą wodną. To drobiazg, który doceniasz najbardziej, gdy masz tylko 10 minut do wyjścia do pracy.

Dlaczego doświadczeni kucharze rezygnują z gotowania jajek w garnku - image 1

  • Pojemność: Mieści do 7 jajek jednocześnie, co jest idealne dla całej rodziny.
  • Regulacja: Pokrętło pozwala precyzyjnie wybrać stopień twardości: miękkie, średnie lub twarde.
  • Oszczędność: Badania wykazują, że jajowar zużywa do 70% mniej energii niż gotowanie wody w garnku na płycie indukcyjnej czy gazowej.

Dlaczego warto to mieć w 2026 roku?

Dziś w kuchni szukamy minimalizmu i efektywności. Silvercrest zajmuje tyle miejsca, co mały talerzyk, a jego nowoczesny design sprawia, że nie czujesz się, jakbyś zagracał blat. Ale jest coś jeszcze, o czym wielu zapomina. Precyzyjna kontrola temperatury zapobiega powstawaniu nieestetycznej, zielonkawej obwódki wokół żółtka, która jest efektem przegrzania siarki zawartej w jaju.

W moich testach zauważyłem, że jajka ugotowane parowo obierają się znacznie łatwiej. Dzieje się tak dzięki szpikulcowi do nakłuwania skorupek (zazwyczaj ukrytemu w miarce na wodę), który wyrównuje ciśnienie wewnątrz jajka podczas procesu gotowania.

Sprytny lifehack dla smakoszy

Jeśli myślisz, że jajowar służy tylko do śniadań, jesteś w błędzie. Oto trik, który stosuję: przygotuj jajka „na twardo” w niedzielę wieczorem. Dzięki stabilnej temperaturze w urządzeniu, skorupka nie pęka, a jajka zachowują świeżość w lodówce znacznie dłużej niż te gotowane tradycyjnie w wodzie. To idealna baza do past kanapkowych na cały tydzień roboczy.

Warto wspomnieć, że cena 54,90 zł (w przeliczeniu z 4999 forintów) to ułamek kosztu, jaki zapłacilibyśmy za podobne urządzenia marek premium, a efekt końcowy jest identyczny. Oferta Lidla jest ograniczona czasowo do 25 lutego, więc warto zaplanować zakupy nieco wcześniej.

A Wy jak najczęściej przyrządzacie jajka? Czy tradycyjny garnek wciąż wygrywa w Waszej kuchni, czy może daliście szansę nowoczesnym rozwiązaniom? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Przewijanie do góry