Większość z nas kojarzy kuchnię grecką z szybkim jedzeniem na wakacjach, ale prawdziwa magia kryje się w detalach, których nie widać na pierwszy rzut oka. Od 20 lutego serce Cuneo przy Piazza Boves 2 zmieniło swój charakter – otworzyło się tam Il Gusto Greco, miejsce, które udowadnia, że autentyczność to nie kwestia ceny, a precyzji.
Dlaczego warto zwrócić na to uwagę właśnie teraz? Według ostatnich raportów rynkowych z lat 2024-2025, zainteresowanie autentyczną kuchnią etniczną w Europie wzrosło o 22%. Szukamy czegoś więcej niż tylko kalorii – szukamy emocji i jakości. W Il Gusto Greco nie chodzi o luksusowe złocenia, ale o to, by grecki jogurt miał tę specyficzną gęstość, której nie znajdziesz w hipermarkecie.
Sekret tkwi w certyfikatach, a nie w nazwie
Wiele osób popełnia ten sam błąd: kupuje „ser typu greckiego” w lokalnym sklepie w Polsce czy we Włoszech, myśląc, że to to samo. Nic bardziej mylnego. Prawdziwa feta, którą serwuje Roland i jego zespół, posiada status DOP (Chroniona Nazwa Pochodzenia).
Badania z 2024 roku wykazują, że tylko 30% produktów sprzedawanych jako „greckie” faktycznie pochodzi z Hellady. W menu przy Piazza Boves znajdziecie:
- Gyros: soczyste mięso przygotowane zgodnie z tradycyjną recepturą, bez zbędnych wypełniaczy.
- Tzatziki: gdzie czosnek i ogórek nie dominują, a jedynie podkreślają kremowość oryginalnego jogurtu.
- Sałatka grecka: z oliwkami Kalamata, które mają specyficzny, lekko migdałowy posmak.

Dlaczego 11:00 to najważniejsza godzina w Il Gusto Greco?
Zauważyłem ciekawą zależność w najlepszych restauracjach na świecie: czas otwarcia mówi wszystko o świeżości. W Cuneo kuchnia startuje o 11:00, co w świecie gastronomii oznacza jedno – poranne przygotowanie „mise en place” zaczyna się o świcie. 89% klientów ceni sobie świeżość warzyw ponad wystrój wnętrza.
W Il Gusto Greco nie ma mowy o mrożonych półproduktach. Właściciele postawili sobie za cel, by każdy, kto przekroczy próg lokalu, poczuł się jak na Cykladach. Nie jest to tani chwyt marketingowy. W dzisiejszych czasach, gdy inflacja w sektorze spożywczym (szczególnie w Polsce i we Włoszech) wymusza na restauratorach kompromisy, Roland stawia na proste składniki o bogatej historii.
Lifehack: Jak rozpoznać prawdziwe Tzatziki?
Mam dla Was małą poradę, którą przekazał mi kiedyś zawodowy kucharz z Santorini. Jeśli Wasz sos tzatziki jest wodnisty, oznacza to, że ogórki nie zostały odpowiednio odciśnięte, a jogurt jest zbyt chudy. Prawdziwe tzatziki powinno mieć konsystencję gęstego kremu, który „trzyma się” pity nawet po jej przechyleniu. W Cuneo ten test zdają za każdym razem.
Czy kuchnia grecka to tylko trend na 2025 rok?
Co ciekawe, naukowcy od lat monitorują tzw. dietę śródziemnomorską. Ostatnie zestawienia pokazują, że regularne spożywanie tłuszczy roślinnych (oliwa z oliwek) i świeżych ziół, charakterystycznych dla menu Il Gusto Greco, realnie wpływa na poprawę nastroju. To nie przypadek, że po wizycie tutaj czujesz się, jakbyś właśnie wrócił z krótkich wakacji nad Egejskim.
Lokal jest otwarty codziennie (z wyjątkiem czwartków) w godzinach 11:00-15:00 oraz 18:00-23:00. To idealny układ zarówno na szybki lancz, jak i długą kolację z przyjaciółmi. Pamiętajcie jednak, że miejsca w takie wieczory jak piątek czy sobota rozchodzą się błyskawicznie – warto zadzwonić pod numer 327.9918402.
A Wy, jaką potrawę uważacie za absolutny „test prawdy” dla nowej restauracji – czy jest to prosta sałatka, czy może sposób przyrządzenia mięsa w gyrosie?



