Większość turystów odwiedzających Włochy popełnia ten sam błąd: skupiają się na obleganych zabytkach stolicy, całkowicie omijając miejsca, gdzie historia dosłownie łączy się z talerzem. Tymczasem 24 lutego w Grand Hotelu Miramare w Formii odbędzie się spotkanie, które może zmienić sposób, w jaki myślimy o południu Europy.
Dlaczego to ważne właśnie teraz? Współczesne badania pokazują, że aż 67% podróżników z Polski poszukuje miejsc autentycznych, wolnych od masowej turystyki, a jednocześnie bogatych w dziedzictwo UNESCO. Formia, ze swoją Via Appia (Regina Viarum) i kuchnią, która właśnie kandyduje do miana światowego niematerialnego dziedzictwa, staje się nowym punktem odniesienia na mapie inwestycji i turystyki zrównoważonej.
Via Appia to nie tylko stare kamienie
Podczas nadchodzącej debaty eksperci, w tym Gerardo Stefanelli i Angela Maria Ferroni, zajmą się tematem, który wielu z nas ignoruje: jak starożytna droga może napędzać nowoczesną gospodarkę. To nie jest zwykła archeologia. To infrastruktura kulturowa, która według prognoz na lata 2025-2026 ma zwiększyć lokalny PKB w regionie Lazio o kilka procent dzięki tzw. „turystyce powolnej” (slow travel).
- Via Appia jako silnik wzrostu: Droga łącząca Rzym z Brindisi staje się marką, która przyciąga fundusze na renowację małych miasteczek, takich jak Itri czy Fondi.
- Rola UNESCO: To nie jest tylko dyplom na ścianie, ale narzędzie, które chroni krajobraz przed agresywną zabudową, co paradoksalnie podnosi wartość nieruchomości w okolicy.
- Integracja terytorialna: W spotkaniu biorą udział burmistrzowie sześciu gmin, co sugeruje rzadką we Włoszech jedność w dążeniu do wspólnego celu.
Kuchnia włoska jako paliwo dla regionu
Zauważyłem interesujący trend: współczesny turysta nie chce tylko widzieć – chce czuć i smakować. Mario Marino z Associazione Cuochi del Golfo oraz Giuseppe Nocca, historyk żywności, podkreślą podczas panelu, że kuchnia włoska to nie tylko receptury, ale tożsamość, która generuje realne zyski.

W Polsce obserwujemy podobne zjawisko – szlaki kulinarne na Podlasiu czy w Małopolsce przyciągają o 40% więcej turystów niż dziesięć lat temu. W Formii ten mechanizm jest jednak podniesiony do rangi sztuki państwowej. Połączenie dziedzictwa Via Appia z lokalnymi produktami z parków Riviera di Ulisse czy Monti Aurunci to gotowy przepis na sukces ekonomiczny, który nie niszczy środowiska.
Co to oznacza dla nas?
Jeśli planujesz inwestycje lub po prostu szukasz miejsca na następne wakacje, warto przyjrzeć się modelom zarządzania, o których mowa będzie w Grand Hotelu Miramare. Zrównoważony rozwój przestał być modnym hasłem z broszury, a stał się koniecznością finansową. Eksperci tacy jak Luigi De Francesco czy Iolanda Capriglione wskazują, że przyszłość należy do „turystyki tożsamościowej”.
Praktyczna wskazówka: Jeśli odwiedzasz okolice Formii, szukaj restauracji współpracujących z lokalnymi parkami narodowymi. Często oferują one produkty z certyfikatem pochodzenia, które są o 30-50% tańsze niż w turystycznych pułapkach w centrum dużych miast, a ich jakość jest bezkonkurencyjna.
Czy Formia stanie się nowym „hotspotem”?
Wydarzenie zaplanowane na 24 lutego o godzinie 17:00 to nie tylko formalna konferencja. To sygnał dla rynku, że regiony przecinane przez Via Appia wychodzą z cienia. Sinergia między kulturą, turystyką a gastronomią to jedyna droga, by uniknąć losu Wenecji – miasta, które stało się żywym muzeum, ale straciło swoich mieszkańców.
A Ty, czy podczas swoich podróży szukasz miejsc z listy UNESCO, czy raczej unikasz popularnych szlaków na rzecz lokalnych smaków? Daj znać w komentarzu, co sądzisz o łączeniu historii z nowoczesną turystyką.



