Wyobraź sobie, że mieszkasz w dzielnicy, która w nazwie ma „ogród”, ale jedyne, co widzisz z okna, to popękany beton i rzędy zaparkowanych aut. To rzeczywistość wielu mieszkańców rzymskiego Città Giardino, gdzie historyczna zieleń przez lata przegrywała z miejskim chaosem. Teraz jednak w samym sercu Montesacro zaczęła się rewolucja, która ma przywrócić dzielnicy jej duszę.
Powrót do korzeni, czyli plan na 156 nowych drzew
Wielu z nas kojarzy Rzym z Koloseum, ale dla mieszkańców stolicy Włoch Città Giardino to symbol przedwojennej elegancji i harmonii z naturą. Niestety, w ostatnich dekadach historyczne szpalery drzew niemal zniknęły. Właśnie dlatego władze Rzymu, we współpracy z lokalnym magistratem, rozpoczęły ambitny projekt „Renesansu Zieleni”.
Najważniejsze punkty planu to:
- 120 nowych drzew wzdłuż via Cimone, które mają odbudować historyczny korytarz ekologiczny.
- 22 sadzonki na via di Montesacro oraz 14 na viale Gottardo.
- Całkowita przebudowa parku Caio Sicinio Belluto, który dotychczas kojarzył się raczej z wandalizmem niż z relaksem.
Co ciekawe, w Polsce obserwujemy podobny trend. Statystyki pokazują, że tzw. „betonoza” staje się wrogiem publicznym numer jeden, a miasta takie jak Warszawa czy Kraków inwestują miliony w odbetonowywanie placów. Badania z 2024 roku potwierdzają, że obecność dojrzałych drzew w dzielnicy potrafi obniżyć temperaturę odczuwalną latem nawet o 8 stopni Celsjusza.
Czy park może walczyć z przestępczością?
To nie jest tylko kwestia estetyki. Park Belluto, położony rzut beretem od urzędów dzielnicy, był do niedawna czarnym punktem na mapie – miejscem handlu używkami i nocnych awantur. Zmiana strategii jest prosta: inwestycja w infrastrukturę strategiczną.
„Przywrócenie historycznych rzędów drzew to nie tylko sadzenie roślin, to odbudowa pamięci i funkcji ekologicznej przestrzeni publicznej” – podkreślają lokalni urzędnicy. Nowoczesne maratony sadzenia drzew są traktowane jako narzędzie bezpieczeństwa. Dobrze oświetlony, zadbany park z monitoringiem i nowymi chodnikami naturalnie wypiera patologie, przyciągając rodziny i spacerowiczów.

Efekt chłodzenia: nauka stoi po stronie liści
73% mieszkańców dużych miast nie zdaje sobie sprawy, jak kluczową rolę odgrywają stare odmiany drzew w walce ze zmianami klimatu. W Rzymie zdecydowano się na odtworzenie szpalerów, które działają jak naturalna klimatyzacja. Ale jest pewien niuans, o którym rzadko się mówi.
Samo posadzenie drzewa to dopiero początek. W mojej praktyce obserwatora trendów miejskich zauważyłem, że kluczem jest „odporność środowiskowa”. Nowe nasadzenia w Città Giardino są dobierane tak, by wytrzymały ekstremalne susze, które coraz częściej nawiedzają południe Europy. To lekcja dla nas wszystkich: nie sztuką jest posadzić cokolwiek, sztuką jest zasadzić drzewo, które przeżyje kolejne 50 lat.
Praktyczny lifehack: Co możesz zrobić w swojej okolicy?
Nie musisz czekać na decyzję ratusza, by zadbać o mikroklimat wokół siebie. Oto sprawdzony sposób, który stosują mieszkańcy europejskich metropolii:
- Zgłoś projekt do Budżetu Obywatelskiego: To najskuteczniejsza metoda na „odbetonowanie” własnego podwórka.
- Zastosuj zasadę 3-30-300: Każdy powinien widzieć 3 drzewa z okna, mieć 30% cienia w okolicy i mieszkać 300 metrów od parku. Sprawdź, jak wypada Twoje mieszkanie!
- Wybieraj rośliny miododajne: Nawet donica na balkonie z odpowiednimi kwiatami pomaga w utrzymaniu miejskiego ekosystemu.
Warto pamiętać, że rewitalizacja Città Giardino to także walka z barierami architektonicznymi. Przy okazji sadzenia drzew, przebudowywane są krawężniki i przejścia dla pieszych (np. na piazza Tofana i piazza Brioni), co czyni dzielnicę dostępną dla każdego – od rodziców z wózkami po seniorów.
Rzym pokazuje, że powrót do koncepcji „miasta ogrodu” to nie nostalgia, a konieczność. Czy Waszym zdaniem polskie osiedla mają szansę na podobną metamorfozę, czy u nas wciąż wygrywa „parking nad parkiem”?



