Pamiętacie smak dzieciństwa, który kojarzy się z lekką jak chmurka pianką oblewaną kruchą czekoladą? Choć w Polsce mamy swoje kultowe przysmaki, nasi sąsiedzi z północy właśnie świętują 75-lecie słodyczy, która stała się symbolem elegancji w świecie deserów. Legendarna firma Brunberg ogłosiła zmiany, które mogą całkowicie odmienić nasze podejście do tradycyjnych receptur.
Od 1951 roku bez zmian, aż do dzisiaj
W dzisiejszym świecie, gdzie składy produktów zmieniają się niemal co sezon, stałość jest luksusem. Kultowe „pocałunki” (Suukko) z Porvoo są produkowane od 1951 roku. Przez siedem dekad ich konstrukcja pozostawała nienaruszona: delikatny wafel, puszyste wnętrze i cienka warstwa czekolady.
Ciekawostka, o której mało kto wie: podobne słodycze pojawiły się w Europie już w XIX wieku. Pierwowzorem były duńskie flødebollen z 1807 roku. Pierwotnie używano w nich bitej śmietany, jednak ze względu na krótką trwałość, zastąpiono ją pianką z białek – i to był strzał w dziesiątkę, który pozwolił tym słodkościom przetrwać próbę czasu.
Zielone jabłko zamiast klasycznej wanilii?
Z najnowszych danych wynika, że ponad 60% konsumentów z pokolenia milenialsów i Gen Z aktywnie poszukuje „smaków nostalgicznych”, ale w nowoczesnym wydaniu. Brunberg postanowił odpowiedzieć na to zapotrzebowanie. Choć najpopularniejszym wyborem od lat pozostaje truskawka, a zaraz po niej wanilia, jubileusz przyniósł coś zupełnie nowego.
Pierwszą wielką nowością na 2025 rok jest zielone jabłko. Może brzmi to ryzykownie w połączeniu z czekoladą, ale Piia Hyttinen, specjalistka ds. rozwoju produktu, podkreśla, że był to jeden z najbardziej wyczekiwanych smaków przez społeczność fanów. To jednak nie koniec – w drodze są kolejne dwa warianty, które mają być „całkowitym odejściem od tego, co znamy”.

Ekologia ukryta w brązowym kartonie
Zauważyłem ciekawą tendencję w branży spożywczej na rok 2026: powrót do surowego, ekologicznego wyglądu. Brunberg nie bez powodu zrezygnował z jaskrawych opakowań na rzecz szorstkiego, brązowego kartonu. Badania rynkowe wskazują, że 73% kupujących postrzega produkty w papierowych opakowaniach jako wyższej jakości i bardziej przyjazne środowisku.
- Naturalne materiały: Nowe opakowania mają podkreślać rzemieślniczy charakter produkcji.
- Elegancki minimalizm: Branding został odświeżony przez renomowane studio projektowe, by pasował do nowoczesnych wnętrz i postów na Instagramie.
- Zrównoważony wybór: To nie tylko estetyka, ale realna redukcja plastiku w procesie pakowania.
Jak rozpoznać produkt najwyższej klasy?
W mojej praktyce często widzę, jak łatwo dać się nabrać na tanie zamienniki. Jeśli chcesz poczuć prawdziwą jakość, zwróć uwagę na strukturę pianki. Profesjonalni cukiernicy radzą: prawdziwe „pocałunki” powinny mieć niemal kremową, a nie „gumową” konsystencję.
Praktyczna wskazówka: Spróbuj schłodzić deser w lodówce przez 15 minut przed podaniem. Czekolada stanie się wyjątkowo chrupka, co stworzy idealny kontrast dla miękkiego środka – to trik, który stosują najlepsi testerzy żywności w Skandynawii.
Być może w Polsce przywykliśmy do innych marek, ale trend na rzemieślnicze słodycze z długą tradycją dociera i do nas. Warto wypatrywać tych specjałów w sklepach z żywnością premium lub podczas podróży na północ.
A Wy? Jesteście wierni tradycyjnej wanilii, czy skusilibyście się na odważne połączenie czekolady z kwaśnym, zielonym jabłkiem?



