Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego mimo codziennego sprzątania, na Twoich ciemnych panelach wciąż widać drobinki kurzu pod światło? Według ostatnich badań rynkowych blisko 64% Polaków przyznaje, że tradycyjne odkurzanie nie daje im poczucia pełnej czystości, zwłaszcza w narożnikach i pod meblami. Rozwiązanie tego problemu nie musi jednak kosztować kilku tysięcy złotych.
Nowa era sprzątania w dyskontach
W polskich sklepach Lidl pojawiło się urządzenie, które zmienia zasady gry w segmencie budżetowym. Mowa o modelu Philips 2000 Series XC2011/01. To nie jest zwykły gadżet – to sprzęt, który w cenie promocyjnej spadł ze 149,99 euro na 134,99 euro (czyli około 580 zł), oferując możliwości zarezerwowane dotąd dla marek premium.
W mojej praktyce testowania urządzeń AGD rzadko zdarza się, by sprzęt w tej cenie oferował akumulator 21,6 V o tak wysokiej wydajności. Ale to nie bateria jest tutaj największym zaskoczeniem, lecz technologia, która „wyciąga” brud z miejsc, o których istnieniu wolałbyś zapomnieć.
Technologia PowerCyclone 7: Co to oznacza w praktyce?
Większość z nas myśli, że moc odkurzacza to tylko waty. To błąd. Liczy się to, jak urządzenie separuje kurz od powietrza. System PowerCyclone 7, zastosowany w tym modelu, optymalizuje przepływ powietrza tak drastycznie, że drobny piasek przyniesiony z dworu (co jest zmorą w Polsce jesienią i wiosną) znika za pierwszym pociągnięciem.
- 40 minut pracy: To wystarczy, aby dokładnie odkurzyć mieszkanie o powierzchni 70 m².
- 3-stopniowa filtracja: Kluczowa sprawa dla alergików – pyłki i roztocza zostają w szczelnym pojemniku.
- Wymienna bateria: Jeśli masz większy dom, po prostu dokupujesz drugi moduł i sprzątasz dalej bez czekania na ładowanie.
Pułapka „niewidzialnego kurzu”
Często wydaje nam się, że podłoga jest czysta, dopóki nie zaświecimy na nią pod odpowiednim kątem. Philips wyposażył ten model w nasadkę z podświetleniem LED. Kiedy pierwszy raz uruchomisz to urządzenie wieczorem, przeżyjesz szok. Podświetlenie pokazuje każdą nitkę, włos i drobinkę pod szafkami w kuchni.

Byłem zdumiony, jak wiele pomijamy podczas sprzątania klasyczną szczotką. Dodatkowo precyzyjna konstrukcja pozwala na zbieranie brudu zaledwie 1 milimetr od ściany. To koniec z charakterystycznymi smugami kurzu przy listwach przypodłogowych.
Dwa urządzenia w cenie jednego
Wielu użytkowników w Polsce rezygnuje z odkurzaczy pionowych, bojąc się ich wagi. Tutaj mamy funkcję odkurzacza ręcznego. Wyjmujesz środkowy moduł i masz lekkie narzędzie do czyszczenia kanapy, okruchów ze stołu czy tapicerki w samochodzie. W dobie 2025 roku mobilność staje się kluczowa – nie chcemy już walczyć z plączącymi się kablami.
Praktyczny lifehack: Jak przedłużyć życie filtra?
Zamiast co miesiąc kupować nowe filtry, mam dla Ciebie radę: po każdym opróżnianiu pojemnika, lekko otrzep filtr gąbkowy nad koszem. Myj go pod bieżącą wodą raz na kwartał i zawsze susz przez pełne 24 godziny. Wilgotny filtr to najczęstsza przyczyna spadku mocy w odkurzaczach bezprzewodowych.
Czy to się opłaca?
Patrząc na polski rynek, gdzie inflacja wciąż wpływa na nasze decyzje zakupowe, inwestycja w markowy sprzęt z gwarancją serwisu jest bezpieczniejsza niż kupowanie „no-name’ów” z Chin. Philips 2000 Series w Lidlu to obecnie jedna z najrozsądniejszych propozycji pod kątem stosunku jakości do ceny.
A Ty jakiego rodzaju zanieczyszczeń najbardziej nienawidzisz sprzątać ze swojej podłogi – piasku, sierści, czy może okruchów w kuchni?



