Znasz to uczucie, gdy po latach stabilnej pracy w biurze lub na budowie, nagle czujesz, że czas na radykalną zmianę? Ysam El Moussaoui, 29-letni tata z Francji, nie tylko to poczuł, ale zamienił garnitur handlowca na fartuch kucharza, stawiając wszystko na jedną kartę. Jego sekret? Danie, które w Polsce coraz częściej wygrywa z klasyczną pizzą – sycący rulon z ciasta drożdżowego wypełniony po brzegi lokalnymi składnikami.
Od placu budowy do kulinarnych rewolucji
Ysam przez lata budował karierę jako przedstawiciel handlowy w branży budowlanej. Stabilna posada, codzienna rutyna i przewidywalność – to brzmi jak plan na życie wielu z nas. Jednak narodziny córki i krótka wizyta w Lyonie, kulinarnej stolicy Francji, zmieniły wszystko. Podczas gdy ponad 65% młodych rodziców według badań z 2025 roku obawia się zmiany zawodu, Ysam uznał, że to idealny moment na ryzyko.
Przejął restaurację „The First” w Frouzins i zamiast powielać schematy, wprowadził coś, co zafascynowało go w Lyonie: roulé à la pâte à pizza. To nie jest zwykła pizza, to ewolucja street foodu, która idealnie wpisuje się w nowoczesny styl życia – można ją jeść w biegu, nie brudząc rąk, a syci bardziej niż tradycyjny posiłek.
Dlaczego ciasto na pizzę w formie rulonu podbija Europę?
W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do pizzy na cienkim lub grubym cieście, ale trend „zawijanych” specjałów zyskuje na sile. Co sprawia, że ta metoda jest lepsza? Według ekspertów z branży gastronomicznej, zamknięcie składników wewnątrz ciasta pozwala na lepszą dystrybucję temperatury i zatrzymanie aromatów, które normalnie uciekają z powierzchni tradycyjnego placka.

- Personalizacja 2.0: W „The First” klient sam decyduje o każdym składniku, co jest odpowiedzią na rosnące trendy personalizacji posiłków (w 2024 roku aż 40% konsumentów deklarowało, że wybiera miejsca, gdzie mogą sami skomponować danie).
- Sekretne receptury „Signatures”: Dla niezdecydowanych Ysam przygotował autorskie kompozycje, takie jak Tartufo czy Berliner, które łączą francuską elegancję z niemiecką sytością.
- Smash Burgery: Poza rulonami, hitami są burgery z rozpłaszczoną na grillu wołowiną, które dzięki reakcji Maillarda zyskują niespotykaną chrupkość.
Warto zauważyć, że w polskich miastach takich jak Warszawa czy Wrocław, koncepty typu „compose your own” stają się standardem premium. Ysam przeniósł tę jakość do małego Frouzins, udowadniając, że jakość nie zna granic geograficznych.
Być może zastanawiasz się, jak handlowiec radzi sobie z presją kuchni? Tutaj z pomocą przyszło sportowe zacięcie. Jako były rugbysta i aktywny sędzia piłkarski, Ysam wie, czym jest dyscyplina i praca pod presją czasu. W „The First” regularnie organizuje wieczory z transmisjami meczów, łącząc lokalną społeczność przy wspólnym stole.
Lifehack: Jak rozpoznać idealne ciasto na rulon?
Jeśli kiedykolwiek będziesz próbować podobnego dania w Polsce lub za granicą, zwróć uwagę na spód. Prawdziwy sekret tkwi w procesie dojrzewania ciasta. Profesjonalni szefowie kuchni zalecają, aby ciasto dojrzewało minimum 24 godziny w niskiej temperaturze. Dzięki temu rulon po upieczeniu jest lekki, a nie „gumowy” – to właśnie odróżnia rzemieślnicze podejście Ysama od masowej produkcji z sieciówek.
And now for the most interesting part: Ysam otworzył swój lokal w miejscu, które wielu uważało za trudne. Ale to właśnie połączenie sportowej pasji z odważną interpretacją klasyki Lyonu sprawiło, że dziś „The First” tętni życiem od rana do późnego wieczora. To dowód na to, że rynek gastronomiczny w 2026 roku nie szuka kolejnej pizzerii, ale autentycznej historii i konkretnego smaku.
Czy Ty również czujesz, że czas na odważną zmianę w swoim życiu zawodowym, czy wolisz jednak sprawdzone ścieżki? Daj znać w komentarzu!



