Zamiast wiader, szmatek i stosu ręczników papierowych, wystarczy jeden przedmiot, który mieści się w dłoni. Jeśli planujesz wiosenne porządki, ten niepozorny gadżet może zaoszczędzić Ci frustracji związanej z uporczywymi smugami, które zawsze pojawiają się w pełnym słońcu.
Problem, o którym nikt nie mówi zimą
Przez ostatnie miesiące rzadko zaglądaliśmy za zasłony, a deszczowa aura w Polsce skutecznie zniechęcała do patrzenia przez szybę. Jednak marzec to moment prawdy. Według ostatnich analiz trendów konsumenckich, ponad 65% Polaków deklaruje, że mycie okien to ich najbardziej nielubiana czynność domowa.
Dlaczego tak jest? Tradycyjna metoda „na dwie ścierki” często kończy się rozmazywaniem brudu, a nie jego usuwaniem. Właśnie dlatego profesjonalne ekipy sprzątające rezygnują z domowych sposobów na rzecz narzędzi wielofunkcyjnych. Okazuje się, że w Action pojawiło się rozwiązanie, które kopiuje ten model pracy za ułamek ceny.
Mały gadżet marki Spargo: Co w nim takiego wyjątkowego?
W polskim oddziale Action pojawił się przyrząd 3 w 1 marki Spargo, który kosztuje zaledwie 12,99 zł (około 2,99 euro). Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła myjka, ale diabeł tkwi w funkcjonalności. W jednym uchwycie zintegrowano:
- Rozpylacz, do którego wlewasz wybrany płyn.
- Pad z mikrofibry, który rozbija strukturę brudu i osadów z sadzy (tak częstych w naszych miastach po sezonie grzewczym).
- Gumową ściągaczkę, która jednym ruchem usuwa wodę bez pozostawiania zacieków.
W mojej praktyce zauważyłem, że najwięcej czasu tracimy na odkładanie i podnoszenie różnych narzędzi. Tutaj wszystko robisz jedną ręką. To skraca czas mycia jednego okna do mniej niż 5 minut.

Sekret tkwi w chemii, a nie w sile mięśni
Często popełnianym błędem jest używanie zbyt dużej ilości detergentu. Badania wykazują, że nadmiar chemii to główna przyczyna powstawania „mlecznych” smug na szkle. Profesjonaliści radzą: zamiast drogich sprayów, wypełnij zbiornik gadżetu z Action mieszanką ciepłej wody i octu białego w proporcji 1:1.
Co mnie zaskoczyło: według ekspertów od utrzymania czystości, ocet nie tylko nabłyszcza, ale tworzy niewidoczną barierę antystatyczną. Dzięki temu kurz osadza się znacznie wolniej, co w polskich warunkach – szczególnie przy ruchliwych ulicach – jest na wagę złota.
Nie tylko okna: Gdzie jeszcze to zadziała?
Wiele osób kupuje ten zestaw z myślą o szybach, ale szybko okazuje się, że gadżet staje się wybawieniem w łazience. Osady z mydła i twardej wody na kabinach prysznicowych to zmora, z którą ściągaczka radzi sobie idealnie. W 2024 roku popularność zyskuje trend „dry bathroom”, polegający na ściąganiu wody z kafli i szkła po każdym prysznicu – ta myjka idealnie wpisuje się w tę filozofię.
Kilka praktycznych trików przed startem:
- Unikaj pełnego słońca: Płyn wysycha zbyt szybko, zanim zdążysz go ściągnąć, co gwarantuje smugi.
- Ruchy pionowe i poziome: Ściągaj wodę z zewnątrz pionowo, a od wewnątrz poziomo. Jeśli zobaczysz smugę, będziesz wiedzieć, po której stronie szyby się znajduje.
- Czysta guma: Po każdym pociągnięciu wytrzyj gumową krawędź suchą szmatką.
Biorąc pod uwagę, że zapasy w Action znikają błyskawicznie (szczególnie przed świętami wielkanocnymi), warto sprawdzić lokalny sklep już teraz. Za cenę dwóch kaw z automatu otrzymujesz narzędzie, które starczy na kilka sezonów.
A jak wygląda Wasza rutyna sprzątania? Wolicie tradycyjną gazetę i ocet, czy stawiacie na nowoczesne gadżety, które robią robotę za Was?



