Większość z nas kojarzy baseny termalne z gorącą wodą i nieruchomym siedzeniem na krawędzi, byle nie przegrzać organizmu. Jednak w małej miejscowości pod Debreczynem istnieje miejsce, które wyłamuje się z tego schematu i oferuje coś, co medycyna sportowa zaczyna doceniać dopiero teraz. To połączenie leczenia minerałami z aktywnym pływaniem.
Mowa o kompleksie Bihar Termálliget w Berettyóújfalu. Choć wielu turystów z Polski mija to miejsce w drodze na Hajdúszoboszló, ci, którzy decydują się tu zatrzymać, odkrywają basen o nazwie Levente. To nie jest zwykła niecka z wodą – to żywa historia z 1927 roku, która skrywa rzadką właściwość: pozwala na pełnowymiarowy trening w wodzie leczniczej.
Woda z głębokości 1374 metrów i jej „mechanizm”
Zauważyłem, że wielu gości traktuje baseny termalne jak zwykłe jacuzzi, nie zdając sobie sprawy z „siły uderzeniowej” składników mineralnych. Woda Herpály, która zasila tutejsze baseny, wydobywana jest z chronionych warstw izolacyjnych z głębokości blisko 1,4 kilometra. Przy zawartości minerałów na poziomie 1675 mg/litr, mamy do czynienia z potężnym narzędziem terapeutycznym.
- Wodorowęglany sodu: działają kojąco na stany zapalne.
- Kwas metakrzemowy: kluczowy dla regeneracji tkanki łącznej i elastyczności skóry.
- Wyporność: woda odciąża stawy o blisko 90% masy ciała, co widać już po pierwszym przepłyniętym dystansie.
Co ciekawe, w Polsce zainteresowanie turystyką medyczną w 2024 roku wzrosło o 15% w porównaniu do lat ubiegłych. Polacy coraz częściej szukają miejsc kameralnych, uciekając od zatłoczonych gigantów. Berettyóújfalu, położone zaledwie 40 km od granicy z Rumunią, idealnie wpisuje się w ten trend.

Dlaczego pływanie w wodzie leczniczej to rzadkość?
Standardowo baseny z wodą leczniczą mają temperaturę powyżej 36°C, co wyklucza wysiłek fizyczny ze względu na obciążenie serca. W Bihar Termálliget rozwiązano to inaczej. Basen Levente utrzymuje temperaturę 30–32 °C. To właśnie te kilka stopni różnicy sprawia, że woda jest idealna do pływania, a nie tylko do moczenia się.
Według fizjoterapeutów, aktywny ruch w takim środowisku przyspiesza wchłanianie minerałów przez skórę dzięki poprawie mikrokrążenia. Z mojego doświadczenia wynika, że 20 minut spokojnego kraula w basenie Levente daje lepsze efekty w regeneracji kręgosłupa niż godzina siedzenia w gorącej wodzie. Basen ma prawie 25 metrów długości i stopniowo się pogłębia, co pozwala na bezpieczny trening niezależnie od wzrostu.
Nowości na sezon 2025–2026
Warto wiedzieć, że ośrodek przeszedł gruntowną modernizację. W 2023 roku oddano do użytku nową część krytą, co pozwoliło placówce uzyskać w 2024 roku oficjalny, surowy certyfikat uzdrowiska (gyógyfürdő). Ale to nie koniec nowości. Planowane otwarcie pełnej strefy zewnętrznej na sezon 2026 ma nastąpić dokładnie 23 maja, podczas dni miasta Berettyóújfalu.
Praktyczna wskazówka dla planujących wyjazd: Jeśli szukasz spokoju, basen Termál I (32–34 °C) jest dostępny przez cały rok, ale to właśnie letni sezon w basenie Levente daje unikalną szansę na sportowy trening w otoczeniu zabytkowej architektury z lat 20. XX wieku.
Jak zmaksymalizować korzyści z wizyty?
Większość osób popełnia błąd, wchodząc do wody termalnej tuż po posiłku lub po intensywnym opalaniu. Oto jak robią to profesjonaliści:
- Zacznij od krótkiego prysznica, by usunąć ze skóry barierę z kosmetyków i filtrów UV.
- W basenie pływackim Levente spędź maksymalnie 30-40 minut.
- Po wyjściu nie zmywaj wody pod prysznicem przez minimum 15 minut – pozwól „płaszczowi solnemu” wchłonąć się w naskórek.
- Pamiętaj o nawodnieniu; woda o tak wysokiej mineralizacji wyciąga płyny z organizmu szybciej niż zwykły basen w krakowskim czy warszawskim aquaparku.
Czy kiedykolwiek czuliście różnicę między pływaniem w chlorowanej wodzie a kąpielą w naturalnych termach? Jak reagują Wasze stawy po powrocie z węgierskich uzdrowisk?



