Ceny gazu w Polsce w 2025 roku sprawiły, że wielu z nas zaczęło nerwowo spoglądać na rachunki. Choć indukcja wydaje się oczywistym wyborem, sklepy takie jak Media Expert czy RTV Euro AGD odnotowują nagły wzrost zainteresowania alternatywą: kuchenkami podczerwonymi (infrared). Co ciekawe, ponad 60% użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że kupując indukcję, skazuje się na wymianę całej kolekcji garnków, podczas gdy rozwiązanie problemu leży w technologii podczerwieni.
Czym właściwie jest kuchenka na podczerwień?
W przeciwieństwie do indukcji, która wykorzystuje pole magnetyczne, kuchenka infrared opiera się na ceramicznej płycie, pod którą ukryte są elementy grzejne (często lampy halogenowe). Emitują one promieniowanie podczerwone, które błyskawicznie przekazuje ciepło. W mojej praktyce testowania sprzętu AGD zauważyłem jedną kluczową zaletę: na tej płycie zadziała każdy garnek, który masz już w swojej kuchni.
- Stare emaliowane garnki po babci? Tak.
- Lekkie patelnie aluminiowe? Oczywiście.
- Miedziane rondelki i naczynia stalowe? Bez żadnego problemu.
Pułapka wydajności: Indukcja vs Podczerwień
Tutaj pojawia się pewien niuans, o którym sprzedawcy rzadko wspominają. Według ostatnich raportów branżowych z 2024 roku, kuchenki na podczerwień zużywają średnio o 10-15% więcej energii niż te indukcyjne. Wynika to z faktu, że płyta infrared musi się najpierw rozgrzać, a po wyłączeniu – dość długo stygnie. Ale jest też druga strona medalu: ciepło rozchodzi się równomiernie po całym dnie naczynia, co sprawia, że potrawy takie jak gulasz czy gęste sosy przypalają się znacznie rzadziej niż na agresywnej indukcji.

Magiczna liczba 2000: Na jaką moc postawić?
Wybór mocy to moment, w którym najłatwiej o błąd. Sklepy kuszą tanimi modelami 1200-1500 W, ale w warunkach domowych mogą one rozczarować. Z moich obserwacji wynika, że standardem dla polskiej rodziny (3-4 osoby) powinna być moc 2000 W. Dlaczego?
Model 2000 W pozwala na błyskawiczne zagotowanie wody na makaron czy usmażenie mięsa w czasie porównywalnym do gazu. Warto jednak pamiętać o matematyce: kuchenka o mocy 2000 W pracująca na pełnych obrotach zużywa około 2 jednostki (kWh) energii na godzinę. Jeśli planujesz tylko parzyć kawę lub podgrzewać mleko w kawalerce, model 1500 W będzie wystarczający i łagodniejszy dla Twojej instalacji elektrycznej.
Praktyczny lifehack: Jak oszczędzać na podczerwieni?
Wykorzystaj „ciepło resztkowe”. Płyta ceramiczna pozostaje gorąca przez około 5-10 minut po wyłączeniu. Zawsze wyłączam kuchenkę na kilka minut przed końcem gotowania ryżu czy duszenia warzyw. To darmowa energia, która w skali roku może przynieść realne oszczędności rzędu kilkudziesięciu złotych.
Czy warto dokonać zmiany właśnie teraz?
Rynek AGD w 2025 roku staje się coraz bardziej elastyczny. Jeśli Twoje rachunki za gaz rosną, a nie chcesz wydawać kilku tysięcy złotych na nowy zestaw garnków dedykowanych pod indukcję, promiennik podczerwieni jest najbardziej logicznym krokiem. To solidny pomost między tradycją a nowoczesnością, który nie wymusza na Tobie rewolucji w szafkach kuchennych.
A Wy co sądzicie? Wolicie pozostać przy tradycyjnym gazie, czy zaufaliście już technologii elektrycznej w swojej kuchni?



